,
Obserwuj
Świat

To on wygrał starcie na Bliskim Wschodzie. "Wcześniej był bardzo mocno krytykowany"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
24.06.2025 16:00
Sytuacja pomiędzy Izraelem a Iranem wciąż jest napięta. Jednak zdaniem Karoliny Wójcickiej "pierwszą rundę wygrał Benjamin Netanjahu", który poprawił stosunki z Donaldem Trumpem, a także zyskał w polityce wewnętrznej. - Izraelczycy zjednoczyli się wokół flagi, a w pewnym sensie wokół premiera Netanjahu - wskazała w TOK FM dziennikarka "DGP".
|
|
fot. RONEN ZVULUN / RONEN ZVULUN/AFP/East News

Izrael zapowiada surowy odwet na Iranie za złamanie porozumienia o zawieszeniu broni. Według izraelskiej armii już kilka godzin po wejściu w życie rozejmu Teheran wystrzelił dwie rakiety balistyczne. Irańskie władze zaprzeczyły już tym doniesieniom.

Zgodnie z intencją prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, zawieszenie broni miało obowiązywać przez 12 godzin i mogło doprowadzić do zakończenia wojny.

Jak mówiła, w "TOK 360" Karolina Wójcicka z "Dziennika Gazety Prawnej" bardzo ciężko ocenić, czy rzeczywiście do tego złamania zawieszenia broni doszło, a jeśli tak, to przez którą ze stron. Zwłaszcza, że rozbieżności i znaki zapytania dotyczą także samego porozumienia. - Minister spraw zagranicznych Iranu po tym, jak Trump poinformował o zakończeniu 12-dniowej wojny, napisał, że nie było żadnego porozumienia (...). Więc sytuacja jest dość niejasna i skomplikowana na ten moment - wskazała.

Koniec 'wojny dwunastodniowej'? Izrael zgodził się na propozycję rozejmu z Iranem

Izrael kontra Iran. "Tę rundę wygrał Benjamin Netanjahu"

 

Rozmówczyni Filipa Kekusza oceniła, że "tę rundę wygrał przede wszystkim Benjamin Netanjahu". - W ostatnim czasie relacje na linii Netanjahu-Trump były bardzo napięte. Trump bez jego wiedzy prowadził negocjacje z Irańczykami. To Netanjahu się bardzo nie podobało, bo on od początku opowiadał się za opcją militarną. I udowodnił, przekonując Trumpa, żeby jednak dołączył do ataków na Iran, że jest w stanie wpływać na Amerykanów, na Partię Republikańską - powiedziała Wójcicka.

Gościni TOK FM zwróciła uwagę, że Netanjahu zyskał także w polityce wewnętrznej. - Wcześniej był bardzo mocno krytykowany przez polityków opozycji, ale także przez konserwatywnych polityków w Izraelu za to, w jaki sposób jest prowadzona wojna w Strefie Gazy. Tymczasem atak na Iran pokazał, że Izraelczycy zjednoczyli się wokół flagi, w pewnym sensie wokół premiera Izraela. Przywódcy partii opozycyjnych ten atak wspierali. Co prawda jego poparcie nie wzrosło znacząco - patrząc na sondaże, ale nie zmienia to faktu, że Netanjahu jest na pewno wygranym tej rundy - podsumowała