,
Obserwuj
Świat

Tym razem się uda i Polak poleci w kosmos? "Jest jeszcze bezpieczne okienko czasowe"

Aleksandra Gruszczyńska
3 min. czytania
24.06.2025 21:03
- Pogoda sprzyja, jeśli więc nie wyjdzie w ostatniej chwili żadna usterka techniczna i na sześć godzin przed startem nie będzie odwołania, to misja Axiom 4 z Polakiem na pokładzie, powinna wystartować - mówił w TOK FM Krzysztof Kurdyła.
|
|
fot. Pawel Wodzynski/ EAST NEWS

 

  • Sławosz Uznański-Wiśniewski będzie drugim Polakiem w historii, który poleci w kosmos;
  • Start misji Axiom 4 ma się odbyć w środę o 8:31 czasu polskiego;
  • Zdaniem seksperta Fundacji 'Nauka to lubię' Krzysztofa Kurdyły, jeśli lot Polaka w kosmos nie odbędzie się w środę, to nadal jest niewielkie okienko czasowe, kiedy może się to udać;
  • Ekspert podkreślił też, że długość misji ani zaplanowane w kosmosie eksperymenty nie powinny zostać zmienione.

 

Polski astronauta, Sławosz Uznański-Wiśniewski, leci w kosmos. Start misji Axiom 4 z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) planowany jest na środę o 8.31 czasu polskiego, choć był wcześniej przekładany.

Czy tym razem się uda? - Jeżeli na sześć godzin przed misją, nie będzie odwołania, to będzie można założyć, że proces startowy ruszy - mówił w TOK FM Krzysztof Kurdyła, ekspert Fundacji 'Nauka to lubię'. W jego ocenie pogoda sprzyja powodzeniu misji, więc jeśli żadna usterka techniczna nie zostanie odkryta w ostatniej chwili, typu zamarznięty zawór, to ta misja powinna wystartować.

Prowadzący "TOK360" Adam Ozga dopytywał swojego gościa o poprzednie przeszkody, przez które start misji był przesuwany i o graniczny termin, którym miał być przełom czerwca i lipca. Jak wyjaśnił Kurdyła, według oficjalnych komunikatów, jeśli misja zmieści się w oknie czasowym do końca czerwca, to rakieta wystartuje i astronauci polecą w kosmos.

- Jesteśmy jeszcze pięć dni w takim bezpiecznym okienku. Natomiast, co się tam wcześniej wydarzyło dokładnie, tego nie wiemy, bo komunikacja NASA pozostawia wiele do życzenia i jesteśmy skazani na domysły - wyjaśnił gość "TOK360".

Posłuchaj:

Według eksperta Fundacji 'Nauka to lubię' przesunięcie startu nie powinno w żaden sposób wpłynąć na zaplanowane w kosmosie eksperymenty ani długość samej kosmicznej wyprawy. Jednak jak dodał, według Indyjskiej Agencji Kosmicznej część eksperymentów 'już się przeterminowała', ale oficjalne NASA nie wydała komunikatu w tej sprawie, więc trudno powiedzieć, jaka jest prawda.

Rozmówca Adama Ozgi zwrócił też uwagę, że cała załoga czeka na ten lot już bardzo długo, więc dla nich nie ma znaczenia, o której godzinie on się odbędzie.

- Nie wiem, czy z ekscytacji będą spać. Poza tym przed startem astronautów będą czekać jeszcze ostatnie badania i przygotowanie procedury startowej - powiedział Kurdyła.

Jak wygląda lot w kosmos?

Dopytywany, jak będzie wyglądał start i sam lot, odpowiedział, że załoga poleci Falconem, a następnie statek będzie wykonywał szereg manewrów podnoszących orbitę, ponieważ Dragon jest przez Falcona "wyrzucany" niżej i potem na własnych silnikach podniesie orbitę aż do momentu dokowania.

- Wszystko powinno odbyć się automatycznie. Jeżeli statek będzie sprawny i nic tam się nie wydarzy, to astronauci nie dotykają nawet tego pulpitu sterującego, bo wszystko powinno zadziać się automatycznie. Oczywiście gdyby wystąpił jakiś problem, to pilot może przejąć kontrolę ręcznie. W kluczowych momentach muszą siedzieć w fotelach i być ubrani w ciśnieniowe skafandry, ale w środku tego lotu będą mogli w normalnych strojach siedzieć i cieszyć się kosmosem - podsumował gość TOK FM.

Transmisję na żywo ze startu rakiety Dragon z polskim kosmonautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim będzie można obejrzeć na żywo na stronie tokfm.pl oraz na naszym YouTube.