,
Obserwuj
Świat

UE bez nowych sankcji dla Rosji, nie ma też konkluzji ws. akcesji Ukrainy. Wetują dwa kraje

PAP
2 min. czytania
26.06.2025 21:53
Słowacki premier Robert Fico w czwartek w trakcie szczytu w Brukseli ogłosił, że Słowacja podtrzymuje weto wobec 18. pakietu sankcji na Rosję. Wcześniej nie zgodziły się na to Węgry, które w czwartek zawetowały otwarcie negocjacji akcesyjnych Ukrainy.
|
|
fot. Omar Havana / AP Photo

 

  • Słowacja podtrzymała weto wobec kolejnego pakietu sankcji na Rosję, w poniedziałek weto w tej sprawie zgłosiły Węgry;
  • Podczas szczytu w Brukseli słowacki premier ogłosił, że w zamian za poparcie chce rekompensaty potencjalnych strat związanych z zakazem importu gazu z Rosji;
  • Przywódcy UE nie doszli też do porozumienia ws. negocjacji akcesyjnych Ukrainy;
  • Weto zgłosiły tu Węgry, premier tego kraju stwierdził, że integracja z Ukrainą oznaczałaby integrację z wojną.

 

Fico w zamian za poparcie chce, by Komisja Europejska zrekompensowała potencjalne straty związane z forsowanym przez nią zakazem importu gazu z Rosji od 2028 r.

Fico opublikował swoje przesłanie w filmie zamieszczonym na Facebooku. Poinformował w nim, że kwestia propozycji KE dotyczącej wygaszania importu rosyjskiego gazu została poruszona podczas rozmowy z przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen w czwartek w Brukseli. Rozmowa była "konstruktywna" i "rzeczowa".

Ogłosił jednak, że do czasu rozwiązania przez KE kwestii potencjalnych strat, jakie Słowacja może ponieść w związku z propozycją dotyczącą zakazu importu gazu, Słowacja nie zgodzi się na 18. pakiet sankcji na Rosję. Jak powiedział Fico, Słowacja zwróci się o odroczenie głosowania w piątek w tej sprawie, a jeśli wniosek nie zostanie przyjęty, Słowacja będzie przeciwna nowym sankcjom.

W poniedziałek weto w tej sprawie oprócz Słowacji zgłosiły też Węgry.

Negocjacje akcesyjne w miejscu

Przywódcom w czwartek nie udało się przyjąć jednomyślnie konkluzji ze szczytu w sprawie Ukrainy. Wyłamały się Węgry, które m.in. nie godzą się na postęp w negocjacjach akcesyjnych Ukrainy. Weto Budapesztu może przekreślić szanse na otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego w trakcie polskiej prezydencji.

Zapisy zostały przyjęte przez 26 liderów, w tym przez premiera Słowacji. Mówią one o otwarciu pierwszego klastra negocjacyjnego, dotyczącego rządów prawa.

Premier Węgier Viktor Orban, zapytany przed szczytem, dlaczego podtrzymuje weto w sprawie jego otwarcia, odpowiedział, że "problemem jest wojna". - Gdybyśmy zintegrowali Ukrainę z Unią Europejską, zintegrowalibyśmy wojnę - dodał.

Do sprawy odniósł się też minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto, który stwierdził, że "to nie zadziała wbrew woli Węgrów!". - Nie chcemy integracji z krajem, który (...) zagraża naszemu bezpieczeństwu energetycznemu i który kiedyś zniszczył naszych rolników - napisał na Facebooku.