,
Obserwuj
Świat

Pokaz siły Igi Świątek. Polka w ćwierćfinale Wimbledonu!

PAP
2 min. czytania
07.07.2025 21:09
Iga Świątek wygrała z 22-letnią Dunką Clarą Tauson w 1/8 finału Wimbledonu. Polska tenisistka wyrównała tym samym najlepszy wynik w karierze w tym turnieju.
|
|
fot. Zhao Dingzhe / Zhao Dingzhe/Xinhua News/East News

Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału Wimbledonu. W meczu 1/8 finału pokonała Dunkę Clarę Tauson w dwóch setach: 6:4, 6:1. Mecz trwał niewiele ponad godzinę.

Wimbledon - wszystkie oczy na Świątek i Sabalenkę

Przed startem Wimbledonu Iga Świątek nie była wymieniana w ścisłym gronie faworytek. Przez tydzień rywalizacji w Londynie wiele się jednak zmieniło. Sporo czołowych tenisistek odpadło, a ona pewnie wygrywa. W oddali majaczy wymarzony przez wielu finał między Polką a liderką rankingu Aryną Sabalenką.

24-latka z Raszyna nie należała do faworytek, bo ze wszystkich turniejów wielkoszlemowych w Wimbledonie prezentowała się najsłabiej. Jej najlepszy wynik na londyńskiej trawie to ćwierćfinał z 2023 roku. W dodatku Świątek już od ponad roku nie wygrała żadnego turnieju. Nieco przypomniała o sobie, dochodząc do finału w Bad Homburg. Zaledwie dwa dni przed startem Wimbledonu przegrała w nim z Jessicą Pegulą.

Iga Świątek pokazała, że ma nerwy ze stali. W trzeciej rundzie Wimbledonu czeka na nią słynna Amerykanka

Podopieczna trenera Wima Fissette’a była zadowolona ze swojego występu w niemieckim uzdrowisku, a także z wykonanej pracy w trakcie treningów na Majorce. Jednak od poprawy aspektów czysto technicznych jest jej zdaniem coś jeszcze ważniejszego. - Ogólnie wszystko zależy też od pewności siebie, jaką się ma w danym momencie. Na trawie naprawdę trzeba ufać swoim uderzeniom. Nie można się wstrzymywać. Każde uderzenie, które da rywalce więcej czasu na reakcję, prawdopodobnie będzie tym, przez które przegrało się wymianę - tłumaczyła tuż przed startem Wimbledonu.

Osiem poprzednich edycji Wimbledonu wygrało osiem różnych tenisistek. Jest już pewne, że seria zostanie przedłużona. Pierwszego tygodnia nie przetrwały bowiem: broniąca tytułu Czeszka Barbora Krejcikova, najlepsza w 2023 roku jej rodaczka Marketa Vondrousova oraz mistrzyni z 2022 Jelena Rybakina z Kazachstanu.

Za finałem Świątek - Sabalenka przemawia też fakt, że Wimbledon rzadko wygrywają tenisistki, które nie mają na koncie jakiegokolwiek wielkoszlemowego tytułu. Tak się składa, że one są jedynymi na placu boju z takim sukcesem w CV.