Wpadka ochroniarzy premiera Szwecji. Ujawnili tajne adresy na Stravie
- Dane upublicznione przez ochronę premiera Szwecji Ulfa Kristerssona ujawniły jego prywatne adresy, trasy i przejazdy na przestrzeni kilku lat;
- Ochroniarze na publicznych profilach w aplikacji Strava zamieszczali treningi, dzięki którym można było zlokalizować osoby na stanowiskach rządowych, w tym premiera Szwecji;
- 'Udostępnianie treningów online jest niebezpieczne' - wskazuje Thomas Orchowski, komentując działania ochroniarzy;
- 'Dzięki danym ze Stravy odkryto lokalizacje i personel baz wojskowych na całym świecie' - przypomina Orchowski.
Co to jest Strava?
- Strava to aplikacja, która pozwala na śledzenie swoich aktywności fizycznych: pokazuje tętno, jaki masz czas na kilometr, a jeśli używasz lokalizatora GPS-u, to zapamiętuje trasy - tłumaczy Thomas Orchowski z redakcji zagranicznej TOK FM. I dodaje, że dzięki danym i mapkom z aplikacji można dokładnie wyliczyć, o której godzinie i gdzie użytkownik przebywał. - W ten sposób udało się zlokalizować prywatną rezydencję premiera Szwecji, jego regularne trasy biegowe, a także wyjazdy służbowe i rodzinne - wyjaśnia Orchowski.
Szwedzki dziennik 'Dagens Nyheter' prześledził ponad 1400 treningów siedmiu ochroniarzy, którzy chronili osoby ze szwedzkiego rządu w ostatnim roku. Ujawnione lokalizacje to m.in. trasy w Polsce przy granicy z Ukrainą, w Tel Awiwie i Nowym Jorku, stoki narciarskie w Alpach, a także bazy wojskowe w Mali, wyspa na Seszelach oraz dom premiera Szwecji, którego adres powinien być utrzymywany w tajemnicy.
Śmiertelne skutki chwalenia się treningami
Thomas Orchowski zwraca uwagę, że udostępnianie treningów online jest niebezpieczne z 'oczywistych względów'. - Przekonał się o tym były rosyjski dowódca okrętu podwodnego, którego w 2023 roku zabili Ukraińcy. Podobno namierzyli go właśnie dzięki jego trasom na Stravie. Otwarty profil może mieć śmiertelne skutki - wskazuje dziennikarz.
- Ochroniarze i służby specjalne to ludzie, którzy muszą uprawiać dużo sportu, a każdy sportowiec lubi chwalić się swoimi osiągnięciami. Ja sam korzystam ze Stravy - przyznaje Orchowski. Zaznacza jednak, że z aplikacji należy korzystać ostrożnie. - Zwłaszcza, kiedy pracuje się w środowisku newralgicznym, jeśli chodzi o bezpieczeństwo - kwituje dziennikarz TOK FM.
Poufne dane na publicznych profilach
Redakcja Guardiana podała jeden z przykładów treningu udostępnionego przez ochroniarza premiera Szwecji. Była to trasa biegowa z czerwca 2024 r., kiedy to Ulf Kristersson odwiedził Bodø w Norwegii i spotkał się z Jonasem Gahrem Støre - premierem Norwegii i Alexandrem Stubbem - prezydentem Finlandii. Kilka miesięcy później Kristersson opublikował na Instagramie zdjęcie trzech przywódców biegnących razem.
Jak podaje Guardian, poufne informacje, które wyciekły na Stravie z powodu aktywności ochroniarzy, dotyczyły również szwedzkiej rodziny królewskiej, liderki Socjaldemokratów i byłej premier Magdaleny Andersson oraz lidera Szwedzkich Demokratów Jimmiego Åkessona. Szwedzka służba bezpieczeństwa Säpo oświadczyła, że traktuje doniesienia 'bardzo poważnie' i prowadzi dochodzenie w tej sprawie.
Strava upubliczniła lokalizacje baz wojskowych
Publiczne profile na Stravie stanowią problem dla służb bezpieczeństwa nie tylko w Szwecji. - W zeszłym roku ujawniono, że ochroniarze kilku światowych przywódców (m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona), dzielili się poufnymi informacjami w aplikacji. Dzięki danym ze Stravy odkryto również lokalizacje i personel baz wojskowych na całym świecie - przypomina Thomas Orchowski.
W 2017 r. Strava opublikowała mapę, która pokazywała całą aktywność użytkowników. Aplikacja została oskarżona wówczas o ujawnienie lokalizacji i personelu baz wojskowych oraz placówek szpiegowskich na całym świecie.
Posłuchaj: