Biały Dom zabrał głos ws. zdrowia Donalda Trumpa. Ujawniono diagnozę
Biały Dom zdecydował się na przecięcie spekulacji na temat zdrowia Donalda Trumpa. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiadomiła w czwartek, że prezydent USA Donald Trump przeszedł badania w związku z puchnącymi nogami i siniakiem na dłoni.
Leavitt podczas briefingu prasowego odczytała notatkę od lekarza Trumpa, który powiadomił, że w związku z puchnącymi nogami Trump przeszedł m.in. badanie USG kończyn dolnych; wykazało przewlekłą niewydolność żylną. Stan choroby oceniono jako łagodny.
Odniosła się też do zdjęć, na których widać było siniaka na dłoni prezydenta, które pojawiły się w ostatnich dniach w mediach. Przekazała, że wynika to z częstego ściskania dłoni i przyjmowania aspiryny w ramach standardowej profilaktyki sercowo-naczyniowej. Rzeczniczka Białego Domu podsumowała, że z badań wynika, iż zdrowie prezydenta jest we "wspaniałym stanie".
To dzięki niej Trump odwraca się od Putina? 'Zwróciła uwagę na strategię Rosji'
Posłuchaj: