USA wychodzą z UNESCO. Jest decyzja Trumpa
- Donald Trump zdecydował o wyjściu USA z UNESCO, podały amerykańskie media;
- "To organizacja wspierająca woke, (...) inicjatywy kulturowe i społeczne całkowicie oderwane od zdroworozsądkowej polityki, na którą Amerykanie zagłosowali w listopadzie' 2024 r." - przekazała Anna Kelly, zastępczyni rzeczniczki Białego Domu;
- Nie jest jasne, kiedy dokładnie Stany Zjednoczone oficjalnie opuszczą tę organizację.
"Prezydent Trump zadecydował o wyjściu USA z UNESCO. To organizacja wspierająca woke, (...) inicjatywy kulturowe i społeczne całkowicie oderwane od zdroworozsądkowej polityki, na którą Amerykanie zagłosowali w listopadzie' 2024 r." - przekazała dziennikowi "New York Post" Anna Kelly, zastępczyni rzeczniczki Białego Domu.
Dodała przy tym, że "ten prezydent będzie zawsze stawiał Amerykę na pierwszym miejscu i zadba o to, by członkostwo naszego kraju w organizacjach międzynarodowych było zgodne z naszym interesem narodowym".
O decyzji Trumpa o wyjściu z UNESCO, Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury, poinformował także Reuters, powołując się na dwóch anonimowych europejskich dyplomatów.
Nie jest jasne, kiedy dokładnie Stany Zjednoczone oficjalnie opuszczą tę organizację.
Cła Trumpa zmienią sytuację na froncie? Oto cena gróźb wobec Putina
90-dniowa rewizja amerykańskiego członkostwa w UNESCO
W lutym Trump zarządził 90-dniową rewizję amerykańskiego członkostwa w UNESCO. Pod lupą znaleźć się miał głównie rzekomy antysemityzm w ramach tej instytucji. "New York Post" pisze, że urzędnikom administracji Trumpa nie spodobały się równościowe inicjatywy UNESCO, a głównie wymierzone w rasizm wytyczne z 2023 i 2024 roku. Kraje członkowskie wezwano w nich do większej wrażliwości przy komunikowaniu o historii uprzedzeń rasowych i pracy nad walką z nimi.
Uzasadniając decyzję o wyjściu z UNESCO, Biały Dom wskazuje na rzekome prochińskie oraz propalestyńskie nastawienie tej instytucji - informuje "NYP". "UNESCO użyło Rady Wykonawczej, by narzucić antyizraelskie i antyżydowskie działania, w tym oznaczenie świętych żydowskich miejsc jako 'światowego dziedzictwa palestyńskiego'" - przekazał dziennikowi anonimowo jeden z urzędników z Białego Domu.
Administracji USA miało nie spodobać się też to, że Chiny są drugim największym sponsorem organizacji, a urzędnicy z ChRL obejmują w niej funkcje kierownicze. "Chiny wykorzystują swoje wpływy w UNESCO, by promować międzynarodowe standardy sprzyjające interesom Pekinu" - tłumaczyło źródło "NYP".
Trump po raz pierwszy zarządził wyjście USA z UNESCO za swojej pierwszej kadencji w 2017 roku. Wśród powodów wskazano wtedy na "ciągłe nastawienie antyizraelskie" oraz koszty finansowe uznane za wygórowane. W 2023 roku ówczesny prezydent Joe Biden zadecydował o powrocie do organizacji, argumentując, że jest to konieczne by przeciwdziałać w niej chińskim wpływom.
Stany Zjednoczone zapewniają obecnie około 8 proc. budżetu UNESCO. Agencja jest już mniej uzależniona od tych funduszy, bo w poprzedniej dekadzie amerykańskie środki stanowiły nawet jedną piątą budżetu. Organizacja jest najbardziej znana z Listy światowego dziedzictwa UNESCO, obiektów dziedzictwa kulturowego i naturalnego o "wyjątkowej powszechnej wartości".
Posłuchaj podcastu!