"Umiarkowany sukces". Jest komentarz do umowy handlowej Unia Europejska - USA
- Jacek Piechota prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej ocenił nowe porozumienie handlowe między USA a UE jako 'umiarkowanie dobre';
- Uznał je za sukces, który zapobiegł groźbie poważnej wojny handlowej.
W niedzielę prezydent USA Donald Trump oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowali o zawarciu porozumienia handlowego między UE a USA. Szefowa KE informowała, że 15-procentowa stawka celna obejmie przeważającą część eksportu UE do USA, w tym samochody, choć zniesione mają zostać taryfy na samoloty, niektóre chemikalia, leki generyczne i produkty rolne. Natomiast Trump przekazał, że UE zobowiązała się do znacznych zakupów amerykańskiego sprzętu wojskowej oraz energii; tej ostatniej za kwotę 750 mld dolarów. Dodał, że porozumienie przewiduje również inwestycje UE w USA o wartości 600 mld dolarów. Kwestia stali i aluminium ma pozostać bez zmian, tzn. będą one objęte 50 proc. stawką celną.
Jak podkreślił w magazynie "EKG" w Radiu TOK FM Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, porozumienia trzeba uznać za sukces. - W stosunku do tego, co zapowiadano, groziłam nam poważna wojna handlowa. To, że udało się dojść do porozumienia, to absolutnie trzeba uznać za umiarkowany sukces. Dobrze, że do tego porozumienia jednak mimo wszystko doszło - powiedział rozmówca Tomasza Setty.
Na porozumienie z optymizmem zareagowały europejskie rynki. Od rana zyskują giełdy we Frankfurcie i w Paryżu. Wyjątkiem jest Warszawa - tutaj najważniejsze indeksy tracą po pół procent.
Jak wcześniej przekazywali inni analitycy, pierwsza reakcja rynku ropy w Nowym Jorku na zawarcie porozumienia była pozytywna. Ropa WTI rosła o 0,61 proc. do poziomu 65,56 dolarów za baryłkę, a ropa Brent o 0,69 proc. do 68,91 dolarów za baryłkę.
Ogłoszenie porozumienia ma osłabiać obawy inwestorów dotyczące potencjalnej wojny handlowej. Wcześniej polityka handlowa Donalda Trumpa i groźby działań odwetowych ze strony krajów objętych amerykańskimi cłami wzbudziły obawy na rynkach o perspektywy globalnego wzrostu gospodarczego, co negatywnie odbiło się m.in. na rynkach ropy naftowej i innych surowców.
Posłuchaj podcastu!