Jak wielkie miasta połykają małe gminy? "Prezydencie Olsztyna, nie kradnij"
- Możesz zapytać, dlaczego los tej gminy powinien mnie w ogóle obchodzić? Ano dlatego, że równie dobrze może to się wydarzyć u ciebie pod domem - komentuje Andrzej Andrysiak w dziewiątym odcinku "Rzeczpospolitej lokalnej".
Posłuchaj podcastu!
Konflikt wybuchł, gdy Olsztyn zdecydował o poszerzeniu granic administracyjnych miasta i włączeniu ponad 230 ha ziemi, którą gmina Purda chciała przeznaczyć pod inwestycje.
- Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze - komentuje w podcaście wójt Purdy, Teresa Chrostowska. Dodaje, że teren jest atrakcyjny nie tylko przez położenie, ale też przez gotową dokumentację. Gmina przygotowała studium oraz plan zagospodarowania terenu. To kosztuje i trwa kilka lat. Olsztyn, jeśli te tereny przejmie, skorzysta więc podwójnie. - To nasza jedyna perełka - tłumaczy Chrostowska. Innych terenów pod inwestycję gmina nie ma.
To bądździe polskie Detroit? Upadek miasta na horyzoncie. 'Największa dziura w ziemi w Europie'
Prawo nie daje Purdzie zbyt wielu możliwości, mieszkańcom pozostaje protest. „Dzisiaj my, jutro wy", „Wybieramy wieś", „Prezydencie Olsztyna, nie kradnij!" - głoszą hasła na ich sztandarach. Jak to możliwe, że wszystko rozgrywa się się ponad głowami władz gminy i jej mieszkańców? Dlaczego Purda nie może walczyć o odszkodowania w sądzie? O tym posłuchacie w dziewiątym odcinku podcastu "Rzeczpospolita lokalna".
Legenda polskiego zagłębia milionerów. 'Im bliżej Warszawy, tym domy uboższe'