,
Obserwuj
Świat

Adrian Zandberg. Drwal Lewicy czy smerf maruda? Prawdziwa historia "potężnego Duńczyka"

tokfm.pl
1 min. czytania
16.05.2025 17:30
Potężny Duńczyk, drwal Lewicy - tak w internecie pisze się i mówi o Adrianie Zandbergu. Kandydat Partii Razem w wyściu o fotel prezydencki to niezwykle interesująca persona. - Wychowany w cieplarnianych warunkach klasy średniej, Adrian Zandberg od młodzieżówki Unii Pracy do sejmowej mównicy przeszedł długą drogę. Do 2015 roku prowadził całkiem nieźle prosperującą firmę, jednak porzucił biznes, by wstąpić na ścieżkę lewicowego kapłaństwa - mówią w podaście "Problemy z elekcją" Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski.
|
|
fot. Julian Sojka/East News

Bartek Przybyszewski i Mateusz Witkowski opowiadają o jednym z najbardziej 'memicznych' kandydatów w wyborach prezydenckich. - Ten wizerunek przyjaznego niedźwiedzia z wielu memów przysparza Zandbergowi sympatii również u tych osób, które niekoniecznie zagłosowałyby na Partię Razem - zaznacza Witkowski.

Oglądaj

I od razu obalają pierwszy popularny mit na temat Zandberga. - Na początek ten 'Potężny Duńczyk'. Od razu maski opadły. To Polak. Zandberg urodził się faktycznie w Danii, ale kilka lat po jego narodzinach familia Zandbergów wróciła do Polski - przypominają autorzy podcastu "Problemy z elekcją".

 

Pytania:

 

  • Czy Adrian Zandberg naprawdę jest komunistą?
  • Jak to się stało, że Adrian Zandberg jako jeden z pierwszych w Polsce korzystał z Internetu i współtworzył polską sekcję marksistowskiego archiwum?
  • Jak wyglądała jego współpraca z Piotrem Ikonowiczem i Jackiem Kuroniem?
  • I najważniejsze: co jest winą Razem?

 

>>> Na te pytania znajdziecie odpowiedź w kolejnym odcinku "Problemów z elekcją" w TOK FM. Słuchaj podcastu <<<