"Rafał Trzaskowski jest dziś w żałobie". Mocne słowa po występie kandydata KO: Absurdalne
Wybory prezydenckie. Trzaskowski w żałobie
Wyniki wyborów prezydenckich 2025. W pierwszej turze Rafał Trzaskowski uzyskał 30,8 proc. głosów, a Karol Nawrocki 29,1 proc. - tak wynika z badania exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. - Rafał Trzaskowski jest dziś w żałobie - skomentowała wyniki badania exit poll Marta Nowak, dziennikarka Gazeta.pl, współprowadząca podcast "Co to będzie". Gościni TOK FM podkreśliła, że poziomy poparcia dla kandydatów KO i PiS w wynikach badania Ipsos są bliższe niż we wcześniejszych sondażach. - Uważam, że w sztabie Karola Nawrockiego panuje euforia - dodała.
Rafał Trzaskowski w swoim wystąpieniu podziękował również kandydatom: Magdalenie Biejat, Szymonowi Hołowni, Adrianowi Zandbergowi i Joannie Senyszyn.
Tomasz Sawczuk z "Polityki Insight" stwierdził, że wystąpienie Rafała Trzaskowskiego było przygotowane na sytuację, w której miałby kilka punktów procentowych więcej. - To było przemówienie w rodzaju "jest świetnie i niech tak będzie dalej, poproszę o głosy koalicjantów" - ocenił komentator. Jak wskazał gość TOK FM, z badania exit poll wynika, że koalicjanci łącznie uzyskali jedynie 40 proc. Tymczasem Karol Nawrocki wraz ze Sławomirem Mentzenem i Grzegorzem Braunem - 50 proc.
Wyniki wyborów prezydenckich 2025. Prowadzi Rafał Trzaskowski, Nawrocki blisko [EXIT POLL]
Trzaskowski potrzebuje więcej energii
- Dużo większa energia będzie potrzebna przed II turą - powiedział Tomasz Sawczuk i dodał, że nie było tym razem nadzwyczajnej mobilizacji jak w 2023 r. Według eksperta próbą zmobilizowania elektoratu będzie marsz organizowany przez Trzaskowskiego. Marta Nowak przyznała, że "nie wierzy własnym uszom", słuchając wystąpienia kandydata KO. - Trzaskowski cieszył się, że Nawrocki miał niższy wynik niż Andrzej Duda 5 lat temu - wskazała dziennikarka. I przypomniała, że na trzeciej pozycji uplasował się wówczas Szymon Hołownia, a nie Sławomir Mentzen.
Komentatorka stwierdziła, że Trzaskowski w wystąpieniu dziękował i prosił o głosy m.in. seniorów i lekarzy. - To próba mobilizacji grup, którym nic nie dowiózł. Jest to dość absurdalne - podsumowała Marta Nowak.