,
Obserwuj
Świat

Groźny apel do rządu Tuska. "Nie tak wyobrażamy sobie obiecaną nam praworządność"

3 min. czytania
09.01.2024 14:11
Ponad 100 organizacji i pół tysiąca ludzi nauki, kultury, prawa czy polityki podpisało się pod apelem do premiera o wstrzymanie push-backów na polsko-białoruskiej granicy. "Muszą zakończyć się natychmiast. Odkładając w czasie ich wstrzymanie, polskie władze przystają na łamanie praw człowieka".
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Kara, na którą Polska skazuje osoby migrujące za nieuregulowane przekroczenie granicy, zawracając je przymusowo do Białorusi, jest wyjątkowo okrutna. Po białoruskiej stronie czekają na nich tortury, przemoc, nieludzkie traktowanie i bezprawne uwięzienie w systemie" - wskazują autorzy apelu skierowanego do rządzących.

Jak dodają, push-backi muszą zakończyć się natychmiast. "Odkładając w czasie ich wstrzymanie, polskie władze przystają na łamanie praw człowieka. Nie tak wyobrażamy sobie obiecaną nam praworządność" - piszą sygnatariusze. Podkreślają, że push-backi są "brutalną praktyką, przez którą państwo polskie łamie prawo międzynarodowe oraz krajowe, ale przede wszystkim naraża zdrowie oraz życie niewinnych ludzi".

Pod listem podpisało się ponad 100 organizacji. To m.in. Fundacja Ocalenie i Grupa Granica, ale też Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Polskie Forum Migracyjne, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Polska Akcja Humanitarna, Fundacja im. Stefana Batorego, Amnesty International Polska czy Fundacja Auschwitz-Birkenau.

Apel poparło też ponad 500 osób, wśród nich m.in. uczestniczki Powstania Warszawskiego Anna Przedpełska-Trzeciakowska i Wanda Traczyk-Stawska, profesor Adam Strzembosz, Włodzimierz Wróbel, Mirosław Wyrzykowski czy dr Hanna Machińska. Jest też sędzia Joanna Hetnarowicz-Sikora oraz reżyserka Agnieszka Holland. Pełną listę można znaleźć tu.

Sytuacja na polsko - białoruskiej granicy. 'Wierzyłam w to, że po wyborach się zmieni'

To nie jest pierwsza inicjatywa w sprawie zaprzestania łamania praw człowieka na polsko-białoruskiej granicy. Aktywiści z Podlasia interweniowali w tej sprawie już kilkukrotnie. - Martwimy się o osoby na polsko-białoruskiej granicy. Pytamy, dlaczego dalej są stosowane push-backi, które łamią prawo. Chcemy też wiedzieć, dlaczego osoby, które pomagają na granicy, nie mają pomocy ze strony państwa, a nawet są szykanowane - mówił nam niedawno jeden z aktywistów Karol Ekert.

Co rząd zrobi z kryzysem na granicy?

Jak pisaliśmy, pytanie o push-backi padło na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej premiera Donalda Tuska. - Mam jednoznaczną opinię, że pierwszym zadaniem państwa, ministra i służb, w tym straży granicznej, jest skuteczne chronienie polskiej granicy. I zrobimy wszystko, żeby ta ochrona granicy była skuteczna i twarda wtedy, kiedy trzeba i jednocześnie, żeby nie dochodziło do oczywistego łamania tych podstawowych, humanitarnych praw człowieka, szczególnie jeśli chodzi o tych najsłabszych - powiedział Prezes Rady Ministrów.

Dodał, że w najbliższym czasie wybierze się na polsko-białoruską granicę. - Chcę, żeby wszyscy mieli poczucie, że tę misję można i trzeba prowadzić skutecznie. Że straż graniczna ma pełne prawo do wsparcia ze strony rządu i obywateli, a jednocześnie, że warto poszukać metod, dzięki którym straż graniczna już nie będzie pod takim ostrzałem krytyki, czasami uzasadnionej - wiemy to - mówił premier. Nie padło jednak wprost zapewnienie, że push-backi zostaną wstrzymane.

We wtorek (9 stycznia) wiceminister spraw wewnętrznych i administracji prof. Maciej Duszczyk napisał na portalu społecznościowym X: "Kończymy propozycję pierwszego pakietu działań normalizujących sytuację na i przy granicy w myśl zasady: bezpieczeństwo nie wyklucza humanitaryzmu". Nie wyjaśnił jednak, o co chodzi.

List organizacji pozarządowych oraz obywateli i obywatelek został złożony we wtorek (9 stycznia) w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przez przedstawicieli Fundacji Ocalenie, Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie i Grupy Granica.

Złożenie podpisów pod listem do premiera Donalda Tuska w sprawie push-backów
Złożenie podpisów pod listem do premiera Donalda Tuska w sprawie push-backów
Fot. Fundacja Ocalenie, mat. prasowe