,
Obserwuj
Świat

Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem. Zwycięstwo? "Wręcz przeciwnie"

tok fm, PAP
4 min. czytania
08.04.2026 07:36

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę w nocy, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran podejmie decyzję o  natychmiastowym otwarciu cieśniny Ormuz. - Iran nie ugiął się pod maksymalną presją. To jest odczytywane jako sygnał świadczący o sile reżimu. Na pewien czas jakakolwiek zmiana reżimu w Iranie - można o tym zapomnieć - mówił w TOK FM prof. Przemysław Osiewicz.

Donald Trump
Donald Trump
fot. KENT NISHIMURA/AFP/East News
  • Donald Trump ogłosił w nocy dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem;
  • Na zawieszenie broni zgodził się Izrael, ale zastrzegł, że nie dotyczy ono Libanu;
  • Według prof. Przemysława Osiewicza interwencja USA i Izraela uniemożliwi zmianę reżimu w Iranie.

"Na podstawie rozmów z premierem (Pakistanu - PAP) Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni" - napisał Trump na platformie Truth Social. Dodał, że rozejm będzie "obustronny", a powodem zgody z jego strony "jest duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego POKOJU" z Iranem.

"Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję od Iranu i uważamy, że stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji. Prawie wszystkie kwestie sporne z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie Porozumienia" - poinformował prezydent USA. Zaznaczył, że mówiąc w imieniu Stanów Zjednoczonych, "a także jako reprezentant krajów Bliskiego Wschodu", jest zaszczycony, że "ten długotrwały problem jest bliski rozwiązania".

Wysoki rangą urzędnik Białego Domu poinformował, że do zawieszenia broni przystąpił też Izrael. Ten popiera zawieszenie broni, ale nie obejmuje ono działań wojennych w Libanie - poinformowało w środę biuro premiera Benjamina Netanjahu. Z kolei urzędnik Pentagonu powiedział mediom, że ustały działania zbrojne USA. Cytowany przez agencję AP przedstawiciel amerykańskich wojsk uściślił, że trwają działania obronne.

Sukces? "Wręcz przeciwnie"

Prof. Przemysław Osiewicz z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu uważa, że trudno zgodzić się, iż zawieszenie broni to sukces USA. - Wręcz przeciwnie. Kwestia bezpiecznej żeglugi przez cieśninę Ormuz dała Iranowi możliwość kontroli nad eskalacją. Na poziomie strategicznym to Iran zaczął prowadzić tę wojnę według własnych zasad - mówił w "Pierwszym programie" w TOK FM.

Zdaniem gościa Wojciecha Muzala 10-punktowa propozycja Iranu to "wyłącznie rozwiązanie bieżącego problemu, jakim jest niemożność korzystania z żeglugi przez cieśninę Ormuz". Osiewicz stwierdził, że jej przyjęcie przez USA będzie "politycznym zwycięstwem Iranu".

- Iran nie ugiął się pod maksymalną presją. To jest odczytywane jako sygnał świadczący o sile reżimu. Na pewien czas jakakolwiek zmiana reżimu w Iranie - można o tym zapomnieć. Bez tej interwencji to byłoby możliwe, odbyłoby się ewolucyjnie. Natomiast nie wiem, czy to było intencją premiera Netanjahu i Donalda Trumpa, ale udało się umocnić ten reżim na co najmniej kilka przyszłych lat - ocenił ekspert.

"NYT": Iran zatwierdził zawieszenie

Irańska Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego potwierdziła, że władze w Teheranie zaakceptowały pakistańską propozycję. Według "New York Timesa" ("NYT"), który powołuje się na przedstawicieli irańskich władz, zawieszenie broni zatwierdził nowy najwyższy przywódca kraju, ajatollah Modżtaba Chamenei. Amerykańska gazeta napisała, że Iran przyjął tę propozycję nie tylko po "gorączkowych zabiegach" Pakistanu, ale też pod wpływem interwencji Chin, które miały interweniować w tej sprawie "w ostatniej chwili" i zwróciły się do Iranu m.in. o okazanie elastyczności.

Cytowane przez Reutersa irańskie media państwowe pisały m.in. o "upokarzającym odwrocie" prezydenta USA oraz podkreśliły, że Teheran odniósł zwycięstwo, a jednocześnie wezwano społeczeństwo do jedności i czujności "do czasu ostatecznego sfinalizowania szczegółów wygranej". Reuters cytuje komunikat Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, która przekazała, że "trzyma palec na spuście, a jeśli wróg popełni najmniejszy błąd, odpowiemy na to z pełną siłą".

Władze w Teheranie ogłosiły też, że w piątek 10 kwietnia w stolicy Pakistanu Islamabadzie rozpoczną się rokowania pokojowe między Iranem i USA. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała jedynie, że trwają rozmowy na ten temat, ale nie potwierdziła, by zapadły ostateczne ustalenia.

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi potwierdził w oświadczeniu, że Iran wstrzyma na dwa tygodnie "operacje obronne", a bezpieczna żegluga przez cieśninę Ormuz "będzie możliwa w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu i z odpowiednim uwzględnieniem ograniczeń technicznych". 

Redakcja poleca

Ceny ropy w dół

Do ogłoszenia zawieszenia broni doszło na niespełna 90 minut przed upływem ultimatum, które wyznaczył Iranowi prezydent USA, czyli godziną 2 czasu środkowoeuropejskiego w środę. Jeszcze we wtorek Trump zapowiadał, że "tej nocy zginie cała cywilizacja" i stwierdził, że choć tego nie chce, prawdopodobnie tak się stanie. Wcześniej groził zniszczeniem wszystkich mostów i elektrowni, jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie otworzy Ormuzu.

W poniedziałek prezydent USA określał 10-punktową irańską kontrpropozycję, która była odpowiedzią Teheranu na 15-punktowy plan USA, jako "znaczącą, lecz niewystarczającą". Obecnie stała się podstawą końcowego porozumienia. Iran z kolei zapowiadał wcześniej, że nie zezwoli na żeglugę przez Ormuz, dopóki nie zostanie zawarte pełny układ pokojowy.

Według m.in. "NYT" propozycja Teheranu ma zawierać pełne zniesienie sankcji nałożonych na Iran oraz zakładać, że kraj ten nie będzie musiał całkowicie pozbyć się materiału nuklearnego i zrezygnować z programu wzbogacania uranu.

Tuż po oświadczeniu Trumpa w sprawie zawieszenia broni z Iranem ceny ropy naftowej uległy znacznej obniżce; wartość amerykańskiej West Texas Intermediate (WTI) spadła o ok. 13 proc., do poziomu poniżej 100 dol. (98 dol.) za baryłkę.

Źródło: PAP, TOK FM