,
Obserwuj
Świat

Rosjanie oskarżali go "o wszelkie zło świata". "Jako jeden z pierwszych chwycił za karabin"

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
31.08.2025 08:15

- Choć Andrij Parubij miał szczyt kariery politycznej za sobą, to zapewne uczestniczyłby w obydwie Ukrainy po wojnie. W 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę jako jeden z pierwszych chwycił za karabin i bronił Kijowa - tak w TOK FM zamordowanego ukraińskiego polityka wspomniał Piotr Kaszuwara z Post Pravdy. 

Andrij Parubij
Andrij Parubij
fot. EAST NEWS
  • We Lwowie w sobotę zamordowany został ukraiński polityk Andrij Porubij;
    W kierunku byłego przewodniczącego ukraińskiej Rady Najwyższej oddano według medialnych doniesień osiem strzałów, a zamachowiec przebrany był za dostawcę jedzenia;
  • Charakterystyczne jest miejsce, w którym doszło do zamachu - powiedział w TOK FM Piotr Kaszuwara z Post Pravdy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w sobotę, że we Lwowie zastrzelono deputowanego, byłego przewodniczącego ukraińskiej Rady Najwyższej (parlamentu) Andrija Parubija. Agencja Interfax-Ukraina powiadomiła, że w kierunku Parubija oddano osiem strzałów. Sprawca poruszał się rowerem elektrycznym i miał plecak kuriera jednej z firm dostawczych. Sprawca uciekł, a w mieście ogłoszono specjalną operację "Syrena".

Zdaniem Piotra Kaszuwary z Post Pravdy w tej sprawie wciąż wiadomo bardzo mało. - Wiadomo, że do zamachu doszło w biały dzień w samym centrum miasta. To bardzo charakterystyczna okolica, bo niedaleko znajduje się ulica Stepana Bandery i bohaterów UPA. A Parubij był jednym z tych polityków, którzy walczyli, żeby takie nazwy ulic i pomniki się pojawiały, bo był zaangażowany w ruchy nacjonalistyczne od początku lat 90. w Ukrainie. I to jest bardzo symboliczne, zwłaszcza dla Rosji - wyjaśnił gość "Poranka TOK FM - Weekend". Jak dodał, od lat "Rosjanie oskarżali Parubija o wszelkie zło świata, a na Ukrainie był postrzegany jako bohater narodowy i dlatego w kraju czuć żałobę narodową". 

Polecamy

- Podczas "Pomarańczowej rewolucji" walczył o wolną i niezależną Ukrainę, grał też pierwsze skrzypce jeśli chodzi o rewolucję na Majdanie w 2014 roku, bo był szefem samoobrony Majdanu, potem był jednym z tych, którzy decydowali o dalszym losie Ukrainy. Do dziś zasiadał w komisji obrony. Mało się udzielał publicznie, ale był ważną osobą w kraju, bliskim przyjacielem byłego prezydenta Petra Poroszenki, który przyjechał na miejsce zbrodni i powiedział, że to Putin jest odpowiedzialny za śmierć Parubija - wyjaśnił gość Anny Piekutowskiej. 

Piotr Kaszuwara podkreślił, że obecnie Parubij nie był znaczącym politykiem, nie do końca też jest jasne, czym dokładnie się zajmował. - Być może miał już za sobą szczyt kariery politycznej, ale pewne jest, że uczestniczyłby w budowaniu Ukrainy po wojnie. Niewątpliwie był symbolem. W 2022 roku był jednym z tych, którzy jako pierwsi chwycili za karabin i bronił Kijowa - podsumował gość TOK FM.