Weto prezydenta do ustawy o SAFE. "Dla mnie to jest absurdalna retoryka"
Według Mariusza Marszałkowskiego z Defence24 za pieniądze z programu SAFE w głównej mierze mieliśmy kupować sprzęt w "polskim przemyśle obronnym". Dlatego jego zdaniem krytyka tego programu "nie licuje z rzeczywistością w jakikolwiek sposób". - Jest to kredyt (program SAFE - red.), pożyczka taka sama, jaką realizujemy w innych państwach, tak jak realizujemy w Korei, na dzisiaj mamy około 100 mld zł kredytu w Korei Południowej (...), wzięliśmy kredyt tam, żeby kupić koreański sprzęt - powiedział w TOK FM Marszałkowski.
- Prezydent Karol Nawrocki poinformował w swoim czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE;
- Informacja o zawetowaniu ustawy nie pojawiła się jeszcze na stronie prezydenta w sekcji "Prawo";
- Nawrocki powiedział, że nigdy nie podpisze ustawy, która "uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne".
Mariusz Marszałkowski z Defence24.pl mówił w TOK FM, że w tej sytuacji rząd uruchomi plan B. - Czyli zaciąganie pieniędzy z SAFE poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, prawdopodobnie taki pomysł jest rządu, żeby te pieniądze zaabsorbować - powiedział. Dodał, że "będzie to jednak na znacznie gorszych zasadach niż w ramach dedykowanej ustawy".
Podkreślił, że przygotowana przez rząd ustawa o SAFE miała kilka korzystnych elementów. - Po pierwsze, ona umożliwiała stworzenie całkiem nowego funduszu operacyjnego, który by zarządzał środkami z SAFE, czyli byłaby to kolejna kupka pieniędzy, z której można by korzystać, jeżeli chodzi o kwestie modernizacji sił zbrojnych - powiedział.
Ale nie tylko. - Ta nowa pula pieniędzy mogłaby również zostać wykorzystana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Ministerstwo Infrastruktury, które zgodnie z planami, miały dostać łącznie około 16 mld zł - podkreślił.
"Niemiecka chwilówka"?
Marszałkowski krytycznie ocenił wypowiedzi m.in. Przemysława Czarnka, który powiedział, że "prezydent zawetował tzw. niemiecką chwilówkę, bo Polska nie może uzależniać bezpieczeństwa kredytów z zewnątrz". - Wypowiedzi o tym, że program SAFE to pożyczka, jeszcze do tego te przedrostki niemieckie (...), ja to odbieram jako typowo polityczną agendę - dodał.
Wskazał, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy SAFE stał się dla PiS programem niemieckim, choć wcześniej partia z pewnymi zastrzeżeniami go popierała.
Jak mówił gość Wojciecha Muzala, za pieniądze z programu SAFE w głównej mierze mieliśmy kupować sprzęt w "polskim przemyśle obronnym". - Dla mnie to jest absurdalna retoryka i nie licująca z rzeczywistością w jakikolwiek sposób. Jest to kredyt (program SAFE - przyp. red.), pożyczka taka sama, jaką realizujemy w innych państwach, tak jak realizujemy w Korei, na dzisiaj mamy około 100 mld zł kredytu w Korei Południowej (...), wzięliśmy kredyt tam, żeby kupić koreański sprzęt - dodał.
Premier Donald Tusk zapowiedział odpowiedź rządu na weto na piątkowym, nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów o godz. 9.
Polska miała być największym beneficjentem unijnego programu SAFE - rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze byłyby zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
Źródło: TOK FM, PAP, fot.Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News