Laudacja na cześć Obrońców Puszczy: Jak Dawid naprzeciw Goliata. I jak Dawid z Goliatem wygrali

- To niedefiniowalne porozumienie, niepisana koalicja, pospolite ruszenie właściwie, dokonało rzeczy pozornie niemożliwej. Stanęło naprzeciw ministra środowiska, Lasów Państwowych, właściwie całego aparatu państwa - pisze dziennikarz TOK FM Jakub Medek.

Szanowni Państwo!

Gdybym rok temu zapytał Państwa o kornika drukarza, większość z Państwa kręciłaby z niezrozumieniem głowami. Może niektórym kojarzyłoby się coś z biologią, większość jednak pytałaby - drukarz? Jaki drukarz? I dlaczego kornik?

Dzisiaj, rok później, trudno byłoby mi pewnie znaleźć na tej sali kogoś, u kogo przywołanie nazwy tego chrząszcza nie przywoła ciągu skojarzeń kornik – świerki – Puszcza Białowieska. I dalej - Szyszko - harwestery - blokady - konflikt z Unią Europejską.

Jestem przekonany, że u większości z Państwa wiedza na temat kornika nie kończy się na tych skojarzeniach. Że wiedzą Państwo, czym różni się las naturalny od tego sadzonego. I o tym, że na kornika można patrzeć w różny sposób, niekoniecznie jak na przekleństwo.

Co takiego zdarzyło się przez ten rok, że duża część polskiego społeczeństwa tak pogłębiła swoją wiedzę przyrodniczą? I komu to zawdzięczamy? Kto wywarł tak istotny wpływ na świadomość społeczną?

Obrońcy Puszczy Białowieskiej. To oni przeciwstawili się ministrowi środowiska, wbrew - wydawać by się mogło - zdrowemu rozsądkowi, stanęli po stronie kornika, martwych drzew, chaszczy, komarów i zgnilizny.

To oni powiedzieli „nie” ministerialnym planom leczenia Puszczy Białowieskiej piłą, siekierą i harwesterami.

To oni powtarzali, że biblijne „czyńcie sobie Ziemię poddaną” nie oznacza zamieniania lasu w plantację desek, pokazywali, że nie wszystko należy przeliczyć na metry sześcienne drewna i złotówki. I że w lesie złotówki niekoniecznie muszą brać się wyłącznie z wycinania drzew.

No i uczyli o korniku drukarzu. Że to w sumie, w pewnych okolicznościach, całkiem sympatyczne i pożyteczne stworzenie.

Ale kim są ci obrońcy? Kim są ci, co porwali się, wydawać by się mogło, z motyką na słońce? Z gołymi rękami stanęli naprzeciw wszechwładnego wówczas ministra środowiska? Kim są ci, których nominowaliśmy do tegorocznej nagrody radia TOK FM?

Oczywiście w tym gronie znajdą się aktywiści, którzy własnymi ciałami powstrzymywali pracę żarłocznych harwesterów. Przykuwali się do drzew i samych maszyn, ba – niektórym zdarzało się te maszyny ujeżdżać. Swoimi akcjami w głębi Puszczy skutecznie sabotowali ministerialne plany, hamując tempo cięć. Ale przede wszystkim, zwracali uwagę całego świata na to, co się w Puszczy Białowieskiej dzieje. Bo wbrew pozorom, nawet z naukowego punktu widzenia, drzewo, które pada bez świadków, nie wydaje dźwięku. Oni byli tymi świadkami.

W „nagrodę” za swoje działania byli bici przez Straż Leśną, lżeni przez zwożonych przez Lasy Państwowe „spontanicznych miejscowych”, ciągani po sądach, karani mandatami i grzywnami.

Znajdą się w tym gronie również naukowcy, którzy wbrew ministrowi potrafili uczciwie ocenić wpływ leczenia piłą i siekierą na tak wyjątkowe miejsce, jak Puszcza Białowieska. Którzy świeże zręby zamieniali na sale wykładowe, ucząc na środku pobojowiska uczestników spacerów dla Puszczy, czym ona jest. I też zdarzało im się za to płacić – dość przypomnieć o Państwowej Radzie Ochrony Przyrody, w której minister środowiska krytyków wymienił na potakiwaczy.

Wśród obrońców Puszczy będą też specjaliści różnych dziedzin z organizacji pozarządowych. Nie tylko przyrodnicy, ale też, chociażby prawnicy.

Wertując setki stron danych, tych oficjalnych i tych dostarczanych przez aktywistów,
przygotowywali oręż w bitwie rozgrywanej poza granicami Polski, przed unijnym trybunałem. Operując faktami, jasno pokazywali, gdzie i dlaczego minister Jan Szyszko mija się prawdą. I też za to płacili – wiele z tych organizacji nagle dowiadywało się, że już nie dostanie publicznych pieniędzy na działania prowadzone z powodzeniem i korzyścią dla przyrody od wielu lat.

W gronie Obrońców Puszczy znajdą się też bez wątpienia jej mieszkańcy, ci połączoni inicjatywą „Lokalsi dla Puszczy Białowieskiej” i ci niezrzeszeni. To oni twardo powtarzali, że nie w produkcji desek leży bogactwo Puszczy Białowieskiej, pokazywali, jak polityka ministra bije w dominującą lokalnie branżę turystyczną. Przypominali o absurdalnych zakazach wstępu do lasu mających charakter czystej represji. No i wspierali aprowizacyjnie blokujących, przywożąc im kawę, owoce i kanapki.

I też płacili – objęci ostracyzmem sąsiadów, zasypywani anonimami, prześladowani w miejscach pracy i szkołach.

Czytaj też: Jak "zaszyszkodzono" środowisko w 2017 roku. "Nie tylko czyńmy sobie ziemię poddaną, ale Polskę oddaną"

W końcu, ale nie na końcu – Obrońcy Puszczy Białowieskiej to także te dziesiątki tysięcy ludzi, które podpisywały petycje i apele, brały udział w demonstracjach i pikietach, zbierały pieniądze na blokady, grzywny i mandaty.

To niedefiniowalne porozumienie, niepisana koalicja, pospolite ruszenie właściwie, dokonało rzeczy pozornie niemożliwej. Stanęło naprzeciw ministra środowiska, Lasów Państwowych, właściwie całego aparatu państwa. Jak Dawid naprzeciw Goliata. I jak Dawid z Goliatem wygrało.

Dziś w Puszczy Białowieskiej panuje cisza. Nie ma już harwesterów. Jan Szyszko nie jest ministrem środowiska. Oczywiście sytuacja nie jest idealna, dziesiątków lat trzeba będzie na zabliźnienie zadanych jej w ubiegłym roku ran. Z lasu wciąż wyjeżdża wycięte wówczas drewno, a hasło Cała Puszcza parkiem narodowym wciąż jest tylko odległą ideą.

Ale Obrońcy Puszczy Białowieskiej wygrali wielką i bardzo ważną bitwę. Również dlatego, że uwrażliwili Polaków na przyrodę.

No i dzięki nim wiedzą Państwo, co to jest ten kornik drukarz.

Zobacz także
  • Zakryty fotoradar w Olsztynie Fotoradarów będzie dwa razy więcej. "Przestały się kojarzyć z maszynkami do robienia pieniędzy"
  • Rozprawa sądowa Pracownicy sądów rozpoczęli protest. W wielu miastach odwołano dziesiątki rozpraw
  • Rafał Hirsch Jaki był Wojciech Kwaśniak jako wiceszef KNF? Hirsch wspomina i ocenia niedawne zatrzymanie
Komentarze (2)
Laudacja na cześć Obrońców Puszczy: Jak Dawid naprzeciw Goliata. I jak Dawid z Goliatem wygrali
Zaloguj się
  • fielmon

    Oceniono 1 raz 1

    Sredeczne podziękowania z odwagę, by w naszym,miłośników dzikiej przyrody, bronić puszczy. Żeby wyjśc stanąć oko w oko z tymi ogromnymi maszynami, z tymi bezwzględnymi luźmi trzeba mieć charakter. Nie umiem znaleźć słów żeby Wam kochani podziękować. Duzo zrowia Wam zyczę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy