Ziętek: Niech ministrowie sprzedają własne nerki
Łagodniejszych słów używa Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności, który godzi się na debiut giełdowy. Przy czym warunki prywatyzacji powinny być wg Kolorza uzgodnione ze związkami – Muszą być zachowane gwarancje pracownicze, musi być zachowany większościowy pakiet skarbu państwa a środki z debiutu muszą zasilić środki inwestycyjne dane spółki – dodaje Kolorz.
Związkom działającym w górnictwie oprócz prywatyzacji nie podoba się jeszcze wiele spraw m.in. pomysł pobierania przez gminy podatku od wyrobisk górniczych. 24 lutego na posiedzeniu łączonych komisji sejmowych gospodarki, ochrony środowiska i samorządu terytorialnego posłowie przyjęli wnioski z prac nad ustawą 'Prawo geologiczne i górnicze'. Opowiedzieli się za przyjęciem rozwiązań, które umożliwią gminom górniczym pobieranie od kopalń podatku od podziemnych budowli. – Takie rozwiązanie położy na łopatki górnictwo – uważa Kolorz.
Związkowcy Solidarności, Sierpnia 80, Związku Zawodowego Górników w Polsce i Kadry uważają ponadto, że spółki węglowe są źle zarządzane, a w górnictwie brakuje rąk do pracy – Katowicki Holding Węglowy np. nie wykonuje planów i nie ma wiceprezesa ds. produkcji, w Kompanii Węglowej brakuje ponad 1300 pracowników – przekonuje szef Sierpnia 80.
Dominik Kolorz uważa, że dobrym wyjściem byłoby połączenie wszystkich trzech spółek węglowych w jedną dużą grupę kapitałową. – Tylko przyczyny polityczne nie pozwalają, by do takiej konsolidacji doszło. Bez połączenia spółki konkurując ze sobą powycinają nawzajem – dodaje Kolorz. Jakie protesty szykują górnicze związki? Ich liderzy nie chcą na razie tego zdradzić. Wiadomo, że centrale związkowe spotykają się w tej sprawie 8 marca.