,
Obserwuj
Polityka

Co dalej z ETS? "Rewolucji nie ma, jest korekta kursu"

2 min. czytania
23.03.2026 18:46

- Rewolucji nie ma, jest pewna korekta kursu, ale którędy dokładnie ona będzie wytyczona, to jeszcze nie wiadomo - mówił w TOK FM Jakub Wiech. Redaktor naczelny portalu Energetyka24 komentował wyniki rozmów wokół systemu handlu emisjami ETS.

Na szczycie UE dyskutowano o systemie ETS
Na szczycie UE dyskutowano o systemie ETS
fot. GEERT VANDEN WIJNGAERT/AFP/East News

Na czwartkowym szczycie UE w Brukseli przywódcy omówili kwestię wzrostu cen energii i reformy ETS, czyli systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2. Premier Donald Tusk oświadczył, że w konkluzjach Rady Europejskiej znalazł się zapis gwarantujący, że Polska będzie w grupie państw, które zostaną objęte pomocą możliwą dzięki wykorzystaniu rezerw uprawnień do emisji. Przekazał również, że na szczycie udało się uzyskać deklarację KE w sprawie przedłużenia terminu, w którym będzie możliwe udzielanie bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu energochłonnego. Ma to zostać potwierdzone najpóźniej do czerwca tego roku.

- Wspólnym mianownikiem dla podjętych działań przez Komisję Europejską jest obniżenie cen energii i to ma odbyć się w zgodzie z pewnymi warunkami, specyficznymi dla krajów członkowskich - mówił w TOK FM Jakub Wiech. Jak tłumaczył redaktor naczelny portalu Energetyka24, w Polsce "moglibyśmy liczyć teoretycznie na dostrzeżenie, że jesteśmy opóźnieni w transformacji i jest ona w początkowym stadium, cały czas naszą kluczową technologią energetyczną jest węgiel". 

"Wiemy tylko, że będzie rewizja"

Jak przyznał, "nie ma natomiast na stole żadnych konkretnych rozwiązań". - Państwa członkowskie oczekiwały, że po szczycie dojdzie do wykreślenia bardziej konkretnej ścieżki. Zakładano, że pojawią się może takie rozwiązania jak zwolnienia dla części elektrowni z ETS, pojawiały się głosy o limicie cenowym uprawnień, były także sugestie, że być może trzeba będzie dokonać kroku wstecz, jeżeli chodzi o dopuszczenie instytucji finansowych do handlu emisjami - wskazywał.

- Wiemy tylko, że będzie rewizja. Wiemy, że ma współgrać z redukcją kosztów energii, ma być wyszczególniona specyfika poszczególnych państw członkowskich i tyle. Rewolucji nie ma, jest pewna korekta kursu, ale którędy dokładnie ona będzie wytyczona, to jeszcze nie wiadomo.

System handlu uprawnieniami do emisji CO2 został wprowadzony przez UE, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który obejmie prawami do emisji m.in. transport czy budownictwo.

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, PAP