"Szajsik za duży hajsik". Karnowski: to jest nieprawdopodobny wstyd dla Polski
Panu prezydentowi zostaje tylko uznać, że ci którzy się mylą w IKEI wynosząc jakieś naczynia, są lepsi niż ci, którzy w sposób jawny stworzyli grupę przestępczą - powiedział w Poranku TOK FM Jacek Karnowski. Poseł KO i wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej był pytany o ewentualną decyzję Karola Nawrockiego w sytuacji, gdyby Zbigniew Ziobro został skazany wyrokiem sądu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wg. Jacka Karnowskiego zrobi prezydent Karol Nawrocki w przypadku skazania Zbigniewa Ziobry?
- Kiedy Sejm podejmie decyzje w sprawie uchylenia immunitetu Ziobrze?
Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, co ma umożliwić przedstawienie mu 26 zarzutów. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Anna Adamiak informując o wniosku mówiła, że Ziobro w czasie gdy był ministrem, założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości.
Według Ziobry zarzuty wobec niego są karkołomne; polityk przekonuje też, że przez całe życie walczył z przestępczością.
"Szajsik za duży hajsik"
Prowadzący Poranek TOK FM Jacek Żakowski zastanawiał się, czy prezydent Karol Nawrocki ułaskawi Zbigniewa Ziobrę, jeśli ten zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu. - Ciekaw jestem, czy pan prezydent go ułaskawi idąc tropem swego poprzednika, nielegalnie - ale skutecznie - czy nie. Jak pan zakłada - pytał swojego gościa Żakowski.
- Jest pytanie, czy pan prezydent Nawrocki będzie chciał się identyfikować z tą szajką, z przestępcą - powiedział Jacek Karnowski. Dodał, że "mówi to ze smutkiem", bo "to jest nieprawdopodobny wstyd dla Polski". - Były minister sprawiedliwości był bossem grupy przestępczej, jak nazywała to jedna z jego podległych urzędniczek: "szajsik za duży hajsik" czyli to było określenie na pieniądze, które przyznawano znajomym pana Ziobry - mówił Karnowski.
Wskazał, że były minister sprawiedliwości w rządzie PiS "ukrywał dokumenty, gdzie podejrzany był ktoś z jego rodziny w mafii paliwowej". - Schował dokumenty u siebie w domu. To się w głowie nie mieści - dodał.
Karnowski mówił, że jest "pełen nadziei, że otoczenie pana prezydenta nie pójdzie śladami pana Kaczyńskiego, który ostrzegał Ziobrę i wzywał go do zaprzestania tego procederu". - A potem zjednoczył się w jednej partii - dodał.
Gość TOK FM powiedział, że liczy, iż prezydent Karol Nawrocki "skieruje się bardziej do ludzi związanych z wynoszeniem talerzy z IKEI, czyli do Konfederacji". - Myślę, że pan prezydent Nawrocki będzie miał kłopot, kogo zabrać z tego PiS, bo jeżeli Kaczyński i Terlecki wiedzieli o tym, jakie rzeczy robi Ziobro, a go przyjmują do partii politycznej, to chyba panu prezydentowi zostaje tylko uznać, że ci, którzy się mylą w IKEI wynosząc jakieś naczynia, są lepsi niż ci, którzy w sposób jawny stworzyli grupę przestępczą - podkreślił.
Wniosek o uchylenie immunitetu
Marszałek Szymon Hołownia, pytany o termin nadania biegu wnioskowi prokuratury, powiedział, że dokument został skierowany we wtorek do kontroli formalnej, po której wniosek trafi do Zbigniewa Ziobry i sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.
Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia
Źródło: TOK FM, PAP