,
Obserwuj
Polityka

"Szajsik za duży hajsik". Karnowski: to jest nieprawdopodobny wstyd dla Polski

2 min. czytania
31.10.2025 10:45

Panu prezydentowi zostaje tylko uznać, że ci którzy się mylą w IKEI wynosząc jakieś naczynia, są lepsi niż ci, którzy w sposób jawny stworzyli grupę przestępczą - powiedział w Poranku TOK FM Jacek Karnowski. Poseł KO i wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej był pytany o ewentualną decyzję Karola Nawrockiego w sytuacji, gdyby Zbigniew Ziobro został skazany wyrokiem sądu.

fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wg. Jacka Karnowskiego zrobi prezydent Karol Nawrocki w przypadku skazania Zbigniewa Ziobry?
  • Kiedy Sejm podejmie decyzje w sprawie uchylenia immunitetu Ziobrze?

Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, co ma umożliwić przedstawienie mu 26 zarzutów. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Anna Adamiak informując o wniosku mówiła, że Ziobro w czasie gdy był ministrem, założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. 

Według Ziobry zarzuty wobec niego są karkołomne; polityk przekonuje też, że przez całe życie walczył z przestępczością.

"Szajsik za duży hajsik"

Prowadzący Poranek TOK FM Jacek Żakowski zastanawiał się, czy prezydent Karol Nawrocki ułaskawi Zbigniewa Ziobrę, jeśli ten zostanie skazany prawomocnym wyrokiem sądu. - Ciekaw jestem, czy pan prezydent go ułaskawi idąc tropem swego poprzednika, nielegalnie - ale skutecznie - czy nie. Jak pan zakłada - pytał swojego gościa Żakowski. 

- Jest pytanie, czy pan prezydent Nawrocki będzie chciał się identyfikować z tą szajką, z przestępcą - powiedział Jacek Karnowski. Dodał, że "mówi to ze smutkiem", bo "to jest nieprawdopodobny wstyd dla Polski". - Były minister sprawiedliwości był bossem grupy przestępczej, jak nazywała to jedna z jego podległych urzędniczek: "szajsik za duży hajsik" czyli to było określenie na pieniądze, które przyznawano znajomym pana Ziobry - mówił Karnowski.

Wskazał, że były minister sprawiedliwości w rządzie PiS "ukrywał dokumenty, gdzie podejrzany był ktoś z jego rodziny w mafii paliwowej". - Schował dokumenty u siebie w domu. To się w głowie nie mieści - dodał. 

Redakcja poleca

Karnowski mówił, że jest "pełen nadziei, że otoczenie pana prezydenta nie pójdzie śladami pana Kaczyńskiego, który ostrzegał Ziobrę i wzywał go do zaprzestania tego procederu". - A potem zjednoczył się w jednej partii - dodał.

Redakcja poleca

Gość TOK FM powiedział, że liczy, iż prezydent Karol Nawrocki "skieruje się bardziej do ludzi związanych z wynoszeniem talerzy z IKEI, czyli do Konfederacji". - Myślę, że pan prezydent Nawrocki będzie miał kłopot, kogo zabrać z tego PiS, bo jeżeli Kaczyński i Terlecki wiedzieli o tym, jakie rzeczy robi Ziobro, a go przyjmują do partii politycznej, to chyba panu prezydentowi zostaje tylko uznać, że ci, którzy się mylą w IKEI wynosząc jakieś naczynia, są lepsi niż ci, którzy w sposób jawny stworzyli grupę przestępczą - podkreślił. 

Wniosek o uchylenie immunitetu

Marszałek Szymon Hołownia, pytany o termin nadania biegu wnioskowi prokuratury, powiedział, że dokument został skierowany we wtorek do kontroli formalnej, po której wniosek trafi do Zbigniewa Ziobry i sejmowej Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych.

Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia

1/13 Pieniądze były i nie ma. Na początku tygodnia część klientów Santander Bank Polska straciła swoje środki. Zgłosiło się blisko 200 poszkodowanych. Sprawą zajęła się policja. Pamiętasz, pod jaką nazwą Santander Bank Polska działał wcześniej?

Źródło: TOK FM, PAP