Stanowski zadał tylko jedno pytanie Maciakowi. Takiego wywiadu jeszcze nie było
Stanowski zadał tylko jedno pytanie Maciakowi. Takiego wywiadu jeszcze nie było
Maciej Maciak, kandydat na prezydenta, tuż po godzinie 20 pojawił się w Kanale Zero u Krzysztofa Stanowskiego. Prowadzący wywiad, a jednocześnie jeden z kandydatów w wyborach, zadał Maciakowi pytanie, czy faktycznie podziwia Władimira Putina.
Nawiązał tym samym do wypowiedzi Maciaka podczas debaty w 'Super Expressie'. - Ja tylko odpowiadam na pytanie. A jak nie podziwiać kogoś za wyjątkową odporność? Czy my nie widzimy, jaki hejt idzie na prezydenta Rosji - odpowiadał Maciak. Stanowski dopytał, czy faktycznie jego rywal podziwia Putina. - Podziwiać, to może zbyt przesadne słowo, ale podziwiać - dodał Maciak.
Maciej Maciak, czyli 'pan, który bronił Putina'. 'To skandal'
Stanowski dopytał, czy faktycznie Maciak przyjechał z Włocławka, czy może z Moskwy. Po czym prowadzący stwierdził, że nie będzie więcej czasu zabierał swojemu rywalowi i wyszedł ze studia.
Maciak pozostał w studiu i opowiadał, co się dzieje w studiu. Po kolejnych kilku minutach sam Maciak opuścił studio Kanału Zero.
Stanowski tłumaczy swój występ
Kilka minut po 'wywiadzie' Krzysztof Stanowski wyjaśnił, dlaczego w ogóle doszło do rozmowy z Maciejem Maciakiem. - Miał być w Kanale Zero każdy kandydat na prezydenta i był/będzie. Kiedy jednak dziś okazało się po pierwszych dwóch pytaniach, że mój gość dalej ma ochotę wykorzystywać mój kanał do szerzenia ruskiej propagandy, nie miałem zamiara tego ciągnąć. Bo nie po to zakładałem Kanał Zero, żeby puszczać takie treści i słuchać o godnym podziwu i szacunku Putinie. Dostał towarzysz Maciak szansę, nie wykorzystał, może się teraz spłakać agencji TASS. Osobom rozczarowanym i takim, które uważają, że tak nie można traktować ludzi odpowiadam, że nie można to raczej traktować ludzi tak, jak robi to Putin. Ustalmy jakąś logiczną gradację. Czytam też, że na tym stracę. Jakby wam to powiedzieć... No trudno! - skwitował Stanowski.