,
Obserwuj
Polska

Alkoholowy dylemat dotarł do Gdyni. Będzie nocna prohibicja?

2 min. czytania
01.10.2025 08:16

Do miast, w których nocą nie kupimy alkoholu, już za kilka miesięcy może dołączyć Gdynia. Projekt uchwały w tej sprawie ma trafić na październikową sesję Rady Miasta. Jeśli zyska poparcie, ograniczenia mogą zacząć obowiązywać od stycznia.

Nocna prohibicja obowiązuje już m.in. w Krakowie
Nocna prohibicja obowiązuje już m.in. w Krakowie
fot. Damian KLAMKA/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto chce prowadzenia nocnej prohibicji w Gdyni?
  • W jakich godzinach zakaz miałby obowiązywać?
  • W których dzielnicach problem ze sprzedażą nocą alkoholu w nocy jest największy?

Dyskusja o tym, jak niekorzystny wpływ na zdrowie i porządek publiczny ma możliwość kupna alkoholu w sklepie w środku nocy przetacza się przez cały kraj. Do miast, które mówią "nie" dopijaniu się po imprezach, nocnym wycieczkom po ostatnią butelkę i awanturom pod monopolowymi powinna - zdaniem części radnych - dołączyć Gdynia.

- Na sesji październikowej radni związani z klubem Koalicji Obywatelskiej Ruchów Miejskich i Lewicy przedstawią projekt uchwały wprowadzającej nocną prohibicję w Gdyni - zapowiada reprezentujący tę grupę Łukasz Piesiewicz. - Projekt będzie obejmował całe miasto, a godzinę zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach wyznaczono między 22 a 6 rano - dodaje.

Bez dzielenia miasta

To nowe podejście, bo jeszcze niedawno słychać było o możliwości częściowego zakazu tam, gdzie skutki nocnej sprzedaży widać było najwyraźniej. Analizy problemu prowadził urząd miasta.

- Z badań wynika, że największy problem ze sprzedażą nocą alkoholu mamy w czterech dzielnicach: Witominie, Chylonii, Leszczynkach i na Oksywiu - wylicza Piesiewicz. - Aczkolwiek nasze średniej wielkości miasto nie powinno być dzielone na obszary, gdzie wprowadzimy tę prohibicję, bo [w takim wypadku] ona nie będzie miała sensu - rozkłada ręce. Wyjaśnia, że taki częściowy zakaz prowadzić będzie do sytuacji, że w jednym sklepie przy granicy dzielnic nie będzie można kupić alkoholu, ale tuż obok już będzie można kupić bez problemu. - Wśród radnych, którzy zgłaszają projekt wprowadzenia tej prohibicji, dominuje przekonanie, że powinna ona obejmować całe miasto - stwierdza.

Redakcja poleca

Co z poparciem?

Radni, którzy przygotowali projekt, należą do największej siły w radzie miasta. Można więc przypuszczać, że cieszą się poparciem swoich ugrupowań. Z drugiej jednak strony pojawiają się głosy, że skoro urzędnicy rozpoczęli badanie problemu, to pośpiech radnych może nie być odbierany pozytywnie. Autorów projektu to nie zraża.

- Zakładamy, że jeśli udałoby się w październiku przekonać wszystkich radnych do nocnej prohibicji, to od stycznia moglibyśmy już ją mieć obowiązującą na terenie Gdyni - zapowiada optymistycznie Piesiewicz.

Założenia gdyńskiej uchwały nie są nowe i pokrywają się z regulacjami, które obowiązują już w wielu polskich miastach m.in. w Krakowie, Olsztynie czy od miesiąca w Gdańsku. Wszędzie tam daje się zauważyć spadek związanych ze spożywaniem alkoholu interwencji służb.

Źródło: TOK FM