Trump ośmielił Putina? Różański: "Ukłony w stosunku do prezydenta Rosji są dla niego zachętą"
Generał Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych ocenił, że przekroczenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony to celowe działanie. Jak mówił w "Poranku Radia TOK FM" należy zmienić prawo, abyśmy mogli zestrzeliwać drony, które lecą w kierunku naszego kraju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zdaniem generała Różańskiego ośmieliło Putina do takich działań?
- Jakie zmiany w prawie są potrzebne?
- Czy wydałby rozkaz o zestrzeleniu dronów?
W nocy z wtorku na środę, w trakcie kolejnego ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne śledziły kilkanaście obiektów; w przypadku tych mogących stanowić zagrożenie zdecydowano o neutralizacji. Wojsko i służby poszukują szczątków maszyn. Zgodnie z najnowszymi danymi MSWiA, znaleziono dotychczas pozostałości 16 dronów.
Spotkanie z Trumpem ośmieliło Putina?
- To, co się stało wczoraj w nocy, to nie jest przypadek, to jest celowe i świadome działanie Putina, który chce testować granice Sojuszu Północnoatlantyckiego - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" generał Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, obecnie senator. Wskazał, że prezydent Rosji został ośmielony do takich działań po spotkaniu na Alasce z prezydentem Donaldem Trumpem.
- Czyli ukłony w stosunku do prezydenta Rosji, są dla niego zachętą, aby robić kolejne kroki w zakresie testowania Sojuszu Północnoatlantyckiego - dodał przewodniczący senackiej komisji obrony narodowej.
Różański podkreślił, że polska armia powinny posiadać "zdolność do wykrywania i neutralizowania zagrożeń, zanim dotrą do naszej granicy". - Do takich zdolności i takich rozwiązań powinniśmy dążyć - podkreślił gość "TOK FM".
Przypomniał, że ustawa o ochronie granicy państwowej zezwala na zestrzeliwanie rakiet zbliżających się do granicy polskiej. - Natomiast jeżeli chodzi o drony, to tutaj ten zapis należy czytać w ten sposób, że możemy podejmować interakcję wtedy, kiedy one naruszyły przestrzeń polskiej granicy powietrznej - dodał.
Podkreślił, że on sam nie miałby wątpliwości, aby zestrzelić rakiety, które by się zbliżały lub "były na kursie" w kierunku Rzeczypospolitej. - Jeżeli chodzi o drony, wystąpiłbym do parlamentu o wprowadzenie takiej korekty, abyśmy mieli taką możliwość (zestrzelenia - przyp. red.) gdy posiadamy informację, czy to ze strony ukraińskiej, czy innego kraju, o zbliżającym się dronie do naszej granicy - powiedział.
Zaznaczył, że w takiej sytuacji podjąłby decyzję o zestrzeleniu dronów.