,
Obserwuj
Polska

Trump ośmielił Putina? Różański: "Ukłony w stosunku do prezydenta Rosji są dla niego zachętą"

2 min. czytania
11.09.2025 10:14

Generał Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych ocenił, że przekroczenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony to celowe działanie. Jak mówił w "Poranku Radia TOK FM" należy zmienić prawo, abyśmy mogli zestrzeliwać drony, które lecą w kierunku naszego kraju.  

Generał Mirosław Różański
Generał Mirosław Różański
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zdaniem generała Różańskiego ośmieliło Putina do takich działań? 
  • Jakie zmiany w prawie są potrzebne? 
  • Czy wydałby rozkaz o zestrzeleniu dronów?

W nocy z wtorku na środę, w trakcie kolejnego ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne śledziły kilkanaście obiektów; w przypadku tych mogących stanowić zagrożenie zdecydowano o neutralizacji. Wojsko i służby poszukują szczątków maszyn. Zgodnie z najnowszymi danymi MSWiA, znaleziono dotychczas pozostałości 16 dronów.

Spotkanie z Trumpem ośmieliło Putina? 

- To, co się stało wczoraj w nocy, to nie jest przypadek, to jest celowe i świadome działanie Putina, który chce testować granice Sojuszu Północnoatlantyckiego - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" generał Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych, obecnie senator. Wskazał, że prezydent Rosji został ośmielony do takich działań po spotkaniu na Alasce z prezydentem Donaldem Trumpem. 

- Czyli ukłony w stosunku do prezydenta Rosji, są dla niego zachętą, aby robić kolejne kroki w zakresie testowania Sojuszu Północnoatlantyckiego - dodał przewodniczący senackiej komisji obrony narodowej.

Różański podkreślił, że polska armia powinny posiadać "zdolność do wykrywania i neutralizowania zagrożeń, zanim dotrą do naszej granicy". - Do takich zdolności i takich rozwiązań powinniśmy dążyć - podkreślił gość "TOK FM".

Przypomniał, że ustawa o ochronie granicy państwowej zezwala na zestrzeliwanie rakiet zbliżających się do granicy polskiej. - Natomiast jeżeli chodzi o drony, to tutaj ten zapis należy czytać w ten sposób, że możemy podejmować interakcję wtedy, kiedy one naruszyły przestrzeń polskiej granicy powietrznej - dodał.

Podkreślił, że on sam nie miałby wątpliwości, aby zestrzelić rakiety, które by się zbliżały lub "były na kursie" w kierunku Rzeczypospolitej. - Jeżeli chodzi o drony, wystąpiłbym do parlamentu o wprowadzenie takiej korekty, abyśmy mieli taką możliwość (zestrzelenia - przyp. red.) gdy posiadamy informację, czy to ze strony ukraińskiej, czy innego kraju, o zbliżającym się dronie do naszej granicy - powiedział.

Zaznaczył, że w takiej sytuacji podjąłby decyzję o zestrzeleniu dronów.