Jak spędzić ferie zimowe w mieście? "Jeżeli nie macie pomysłu, przyjdźcie do nas"
Ferie z aksolotlem, seria warsztatów kulinarnych czy wizyta w klubie Niebieskie Trampki - w Trójmieście w ofercie dla uczniów, którzy nie wyjeżdżają na zimowe wolne, prześcigają się wszelakie instytucje.
- Dzieci z których regionów w pierwszej kolejności skorzystają z przerwy od nauki?
- Jakie atrakcje na czas ferii zimowych będzie można znaleźć w Trójmieście?
- Czym jest klub Niebieskie Trampki?
Ferie zimowe to wyzwanie zarówno dla rodziców, którzy muszą zapewnić swoim pociechom opiekę, jak i dla samorządów, które dwoją się i troją, by przygotować najmłodszym mieszkańcom jak najszerszą rozrywkę. - Przede wszystkim musi być różnorodnie i inaczej niż w szkole - mówią zgodnie organizatorzy atrakcji. W pierwszej kolejności z przerwy od nauki skorzystają mieszkańcy: Mazowsza, Kielecczyzny, Podlasia oraz Warmii i Mazur i Pomorza.
W Trójmieście w ofercie dla uczniów prześcigają się wszelakie instytucje. Akwarium Gdyńskie organizuje ferie z aksolotlem, Centrum Nauki Experyment - serię warsztatów dla różnych grup wiekowych, Muzeum Marynarki Wojennej pokaże morskie tradycje, szlak latarni morskich i podwodny świat nurka. Najszerszą ofertę tradycyjnie przygotowały placówki edukacyjne. To warsztaty artystyczne, muzyczne i sportowe, zajęcia kulinarne, gry terenowe i zajęcia ruchowe. Nie zabraknie warsztatów programowania, turniejów gier planszowych i integracyjnych zabaw zespołowych.
Dużo zajęć sportowych i... kulinarnych
Samorządy kładą duży nacisk na ofertę sportową. - Na mieszkańców czekać będzie lodowisko na placu Zebrań Ludowych, a miejskie baseny będą działać w trybie aquaparkowym z preferencyjnymi biletami dla uczniów - wylicza gdańska radna Kamila Błaszczyk. - Wspólnie z klubami sportowymi organizujemy bezpłatne zajęcia, m.in. tenisa, unihokeja, piłki nożnej czy judo, a także półkolonie sportowe. Nie zabraknie również atrakcji żeglarskich, w tym warsztatów na pokładzie żaglowca Generał Zaruski - dodaje.
- Dzieci, młodzież, ale także osoby dorosłe będą mogły korzystać z warsztatów artystycznych, zajęć sensorycznych, wystaw, spacerów miejskich czy gier terenowych. W programie znalazły się również spotkania z nauką, zajęcia kreatywne, a nawet kąpiele leśne i aktywne słuchanie - wymienia radna Marta Magott. - W akcję włączyły się m.in. Muzeum Gdańska, Muzeum Narodowe, Gdański Archipelag Kultury czy Hevelianum - dodaje.
A co dla tych, którzy nie chcą iść z prądem?
Bogata oferta czasami jednak nie wystarcza. Zdarza się, że młodzież nie chce z niej korzystać, a jednocześnie ma dość siedzenia w domu. Wtedy przydają się takie miejsca, jak klub Niebieskie Trampki. To mieszczące się w galeriach handlowych punkty, do których młodzi ludzie mogą w sposób niezobowiązujący zajrzeć, zagrać w grę, doładować telefon i przy okazji porozmawiać z pedagogiem czy streetworkerem.
- Młodzi ludzie potrzebują czasu dorosłych - mówi bez wahania Dastin Suski, prezes prowadzącej kluby fundacji FOSA. - I myślę sobie, że do naszych klubów właśnie dlatego tak licznie przychodzą. Bo tam są dorośli, którzy mają dla nich czas i autentycznie są zainteresowani ich sprawami. Czasem dla nas - dorosłych - to są błahe rzeczy: pierwsze rozstanie, nowe związki czy jakiś konflikt klasowy. Jednak dla nich to pierwsze dramaty i one emocjonalnie są trudne - tłumaczy psycholog. I zachęca: "Jeżeli nie macie pomysłu, to przyjdźcie do nas, nawet na chwilę".
Źródło: TOK FM