,
Obserwuj
Polska

Kulisy śledztwa w sprawie dywersji. Oto, co jeszcze planowali Rosjanie

2 min. czytania
02.12.2025 08:09

Od montowania kamer i nadajników GPS po wyświetlanie propagandowych haseł na Pałacu Prezydenckim - takie cele postawiono siatce szpiegowskiej utworzonej w Polsce przez rosyjski wywiad. Ta już dwa lata temu miała planować w Polsce - jak informuje Onet - zamachy na pociągi z uzbrojeniem dla Ukrainy.. 

fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Onet dotarł do prokuratorskich dokumentów ze śledztwa dotyczącego rozbicia siatki szpiegowskiej złożonej z grupy cudzoziemców zwerbowanych przez rosyjski wywiad. Miała ona obserwować torowiska i próbować wykoleić pociąg z dostawami broni dla Ukrainy. 

Jak czytamy, grupa zajmowała się m.in. umieszczaniem kamer solarnych przy torowiskach, "montowaniem lokalizatorów GPS pod pociągami i samochodami jadącymi na Ukrainę". Jej celem było też: "wykolejeniem transportów z bronią i pomocą humanitarną, podpalenia, malowanie graffiti i drukowanie ulotek o treściach propagandowych". Chodziło np. o hasła: "NATOGOHOME" czy "NATOSTOP", a także "Dlaczego Polacy umierają na Ukrainie", "To nie nasza wojna", "Stop War". 

W grę miały też wchodzić m.in. "obserwacja i udokumentowaniem zdarzeń w portach morskich w Gdańsku oraz Gdyni", a także wyświetlanie haseł antyukraińskich na budynkach Sejmu, Pałacu Prezydenckiego i ambasady USA w Warszawie.

"Za wykonanie poszczególnych zadań dywersanci otrzymywali systematyczne wypłaty (w formie przelewów kryptowalut - przypis red.), przy czym ich wysokość była uzależniona od rodzaju zlecenia: 5 dol. za rozwieszenie ulotki, 5-7 dol. za jedno graffiti, 200-400 dol. za podpalenie (płotu, auta, nieruchomości, w zależności od ilości podpaleń), 300-400 dol. za montaż kamery, 400 dol. za pobicie, 10 tys. dol. za wykolejenie pociągu", można też przeczytać na Onet.pl. 

Jako pierwszy o rozbiciu siatki poinformował w 2023 roku amerykański dziennik "The Washington Post". 

Źródło: TOK FM, Onet.pl

Redakcja poleca