,
Obserwuj
Małopolskie

Co z wyrokiem TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych? Apel radnych z Krakowa

3 min. czytania
02.12.2025 16:52

Krakowscy radni Nowej Lewicy razem z organizacjami pozarządowymi chcą, by Rada Miasta wystąpiła do rządu o jak najszybsze wdrożenie wyroku TSUE w sprawie transkrypcji zawartych za granicą aktów małżeństwa osób tej samej płci. TSUE orzekł, że odmawianie tego przez polskie Urzędy Stanu Cywilnego jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej.

Para homoseksualna
Para homoseksualna
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto wpadł na pomysł rezolucji?
  • Co sądzi o tym pełnomocniczka prezydenta Krakowa do spraw równego traktowania?
  • Kiedy sprawą zajmie się rząd?

Radni przygotowali apel, którym w środę ma się zająć cała Rada Miasta. 

"W związku z orzeczeniem prejudycjalnym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 roku, stwierdzającym, że odmowa uznania małżeństwa dwóch obywateli Unii tej samej płci, legalnie zawartego w innym państwie członkowskim, jest niezgoda z prawem Unii Europejskiej, USC w Krakowie nie może odmawiać wydania polskiego aktu małżeństwa parom jednopłciowym chcącym dokonać transkrypcji aktu zagranicznego (...). Urząd Stanu Cywilnego, od dnia wydania orzeczenia, ma więc obowiązek wpisania aktu zagranicznego do Polskiego Rejestru Stanu Cywilnego" - piszą radni w swojej rezolucji. "W związku z tym jako Rada Miasta Krakowa apelujemy do Pana Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o niezwłoczne podjęcie wszelkich działań zmierzających do zapewnienia możliwości uznania zagranicznych małżeństw jednopłciowych obywateli polskich przez państwo polskie, a tym samym efektywnej realizacji obowiązującego prawa przez Urząd Stanu Cywilnego w Krakowie" - czytamy w dokumencie.

- Państwo polskie już wystarczająco długo nie dostrzega osób żyjących w małżeństwach jednopłciowych i to musi się zmienić. My - osoby ze społeczności LGBT+, wiemy o tym od dawna, a od zeszłego wtorku wiedzą to również politycy w Warszawie, nawet Ci, którzy dotychczas uciekali przed kwestią uregulowania związków jednopłciowych - mówi inicjator rezolucji i radny Krakowa Grzegorz Garboliński. 

- W całej sprawie nie ma żadnego oporu ze strony samorządów. Co więcej, pracownicy urzędów stanu cywilnego chcieliby mieć jasną sytuację. Natomiast w tej chwili mamy problem techniczny polegający na tym, że nie da się tych transkrypcji przeprowadzać. Dlatego, jeśli chodzi o implementację wyroku TSUE, czekamy na ruch rządu. On jest bardzo potrzebny, jak najszybciej - mówi TOK FM Ewelina Pytel, pełnomocniczka prezydenta Krakowa do spraw równego traktowania. - Jesteśmy częścią europejskiego systemu prawnego, a z drugiej strony urzędy nie mają możliwości realizowania praw osób, które są małżeństwami. Nie chcemy też takich absurdów, że ktoś za granicą jest małżeństwem, wjeżdża do Polski i okazuje się, że tym małżeństwem nie jest - mówi Ewelina Pytel. 

Kotula: "Prace trwają"

Ministra Katarzyna Kotula, pełnomocniczka rządu do spraw równego traktowania, mówi w TOK FM, że jeszcze w grudniu rząd ma się zająć ustawą o statusie osoby najbliższej (wcześniej nazywaną ustawą o związkach partnerskich). Ale nie będzie w niej kwestii związanej z wyrokiem TSUE. - W tej sprawie czekamy na rozporządzenie MSWiA - mówi ministra. - Moje stanowisko jest jasne - wyrok trzeba wdrożyć, wyrok trzeba respektować. Trzeba znaleźć sposób na to, by to wszystko zostało zrobione. Nie może być tak, że małżonkowie wracają do Polski i tutaj są wobec prawa osobami dla siebie obcymi. Bylibyśmy w idiotycznej sytuacji, w której mężczyzna na przykład mógłby mieć w Niemczech męża  i przyjechałby do Polski jako osoba stanu wolnego - tłumaczy Kotula. - I wicepremier Sikorski, który jest osobą wyznaczoną przez premiera, i minister Kierwiński, i minister Żurek, i ja, i minister Berek, spotykamy się, pracujemy, rozmawiamy o tym, jakie są możliwości wdrożenia tego wyroku - dodaje nasza gościni. 

Premier kilka dni temu w jednej z wypowiedzi wskazał, że "Unia nie będzie nam niczego narzucać". - Myślę, że było to niepotrzebne sformułowanie. Bo naprawdę, nie ma się czego bać. Powiem tak: histeria wobec prawicy wzmacnia prawicę. Mówienie językiem prawicy wzmacnia prawicę. Widzieliśmy to dobitnie. Otrzymaliśmy okropną lekcję i straszne baty w wyborach prezydenckich przez to, że niektóre osoby próbowały właśnie przymilać się do prawicy, mówić jej językiem. Nie idźmy tą drogą - dodaje pełnomocniczka rządu.

Przyznaje, że nawet w rządzie są osoby, które sprzeciwiają się wdrożeniu wyroku. - Chcę wszystkim przypomnieć, co obiecywaliśmy jako Koalicja 15 października. My wygraliśmy te wybory dzięki ludziom, którym obiecaliśmy wdrożenie między innymi takich wyroków i wprowadzenie zmiany. Dzięki tym wyborcom  tworzymy rząd koalicji 15 października. Przypominajmy sobie o tym od czasu do czasu, to może pomoże nam podjąć decyzję - podsumowuje Katarzyna Kotula.

źródło: TOK FM