Nowy raport o biedzie w Polsce. "Prasuje ubrania, żeby założyć je kiedy jeszcze są ciepłe"
Jest nowy raport o biedzie w Polsce. - To, co jest najsmutniejsze to to, że tych osób tak na co dzień obok nas nie widać. W kolejce do sklepu to może być człowiek, który ma taką samą koszulę jak ja. Różnica polega na tym, że kiedy wchodzę do domu to jest to jedna z wielu koszul. Kiedy on wchodzi do domu, to jest jego jedyna koszula - mówił w TOK FM Konrad Kruczkowski, wiceprezes Stowarzyszenia Wiosna.
- Jest najnowszy raport o biedzie Szlachetnej Paczki;
- Wynika z niego, że niemal dwa miliony Polaków żyje w skrajnym ubóstwie;
- Jak mówił w TOK FM Konrad Kruczkowski, "Biedańsk jest dwie ulice dalej". "Czasami w klatce naprzeciwko" - dodał wiceprezes Stowarzyszenia Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę.
Blisko dwa miliony Polaków żyje w skrajnym ubóstwie - wynika z najnowszego raportu o biedzie Szlachetnej Paczki. To mniej o 600 tysięcy osób w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale jak podkreślili autorzy opracowania "to pozorne zmniejszenie, bo wokół niego wyrosły nowe osiedla biedy".
- Biedańsk, czyli fikcyjne miasto prawdziwych ludzi, tak naprawdę jest dwie ulice dalej. Czasami w klatce naprzeciwko - skomentował w TOK FM Konrad Kruczkowski, wiceprezes Stowarzyszenia Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę.
Jak od razu zastrzegł, mowa jest o skrajnej biedzie, czyli o sytuacji, w której niedostatek sprawia, że zagrożone jest życie i zdrowie.
- To, co jest najsmutniejsze w tym raporcie to to, że tych osób tak na co dzień obok nas nie widać. W kolejce do sklepu to może być człowiek, który ma taką samą koszulę jak ja. Różnica polega na tym, że kiedy ja wchodzę do swojego domu, to jest to jedna z wielu koszul. Kiedy on wchodzi do swojego domu, to jest jego jedyna koszula. Gdy ja otwieram lodówkę, to jest w niej dużo rzeczy. Kiedy otwiera ją człowiek, który mieszka w Biedańsku, czyli tak naprawdę obok nas, to czasami widzi w niej jeden słoik - wskazał w rozmowie z Wojciechem Muzalem.
"Wybór między wstydem a wstydem"
Gość TOK FM przyznał przy tym, że najbardziej dotykają go historie dzieci.
- Kuba ma 12 lat, a jego bieda jest zapisana w szkolnym dzienniku. Kuba kilka dni temu dostał uwagę, która brzmiała: "Uczeń notorycznie jest nieprzygotowany do lekcji WF-u". Nieprzygotowanie polega na tym, że Kuba ma buty sklejone kropelką - kiedy chodzi, to one są całe, ale jak zaczyna biegać to one mu się rozlatują - wskazał Konrad Kruczkowski.
Jak dodał, 12-latek "wybiera więc między wstydem a wstydem". - On woli wstydzić się tego, że dostanie uwagę, niż wstydzić się tego, że na oczach całej kasy jego but przestanie być całością - dopowiedział.
Tyle że - jak zastrzegł od razu wiceprezes Szlachetnej Paczki - mieszkańcami Biedańska są także seniorzy.
- Np. pan Bartosz. Kiedy jest już bardzo zimno w nocy, a do jego mieszkania przez nieszczelne drzwi wpada śnieg, ma swój sposób na ciepło. Bierze żelazko i prasuje swoje ubrania, ale nie po to, żeby dobrze wyglądać, tylko żeby założyć je kiedy jeszcze są ciepłe - dodał wiceprezes Stowarzyszenia Wiosna.
Raport pokazał, że wśród mieszkańców Biedańska ponad 360 tys. to dzieci - żyjące już nie tylko w wielodzietnych rodzinach, a ponad 400 tys. to seniorzy, pobierający często emerytury niższe niż te minimalne.
Źródło: TOK FM