,
Obserwuj
Polska

Oblali kwasem masłowym przychodnię Abotak. Zatrzymano dwóch mężczyzn

tokfm.pl
2 min. czytania
24.11.2025 12:16

Dwóch mężczyzn zatrzymano w związku z atakami na przychodnię Abotak w Warszawie. Jak ustaliła portal Gazeta.pl, zatrzymani usłyszeli "zarzuty karne". Siedzibę przychodni czterokrotnie oblano kwasem masłowym. 

fot. Adam Burakowski/East News

Gazeta.pl poinformowała w poniedziałek, że do ataku, w zwiazku z którym zatrzymano dwóch mężczyzn, doszło 14 listopada. Zatrzymani przez policję to ojciec i syn, którzy na miejsce mieli przyjechać samochodem, w którym zostawili telefony komórkowe. 

"Porozumiewali się przy pomocy krótkofalówek. Udało się ich zatrzymać dzięki ochroniarzowi z pobliskiego lokalu. Najpierw ujęto syna, który powiedział, że jest z ojcem" - czytamy.

Jak podała autorka tekstu Marta Nowak, starszy z mężczyzn ma być zaangażowany w działanie fundacji Życie i Rodzina, którą kieruje Kaja Godek. "Jego syn nie ma jeszcze matury, uczy się w liceum" - przekazano. Mężczyźni nie przyznają się do zarzutów. 

Protesty przed przychodnia aborcyjną

Abotak to jedyna w Polsce przychodnia aborcyjna. Istnieje od marca 2025 roku, mieści się w Warszawie tuż obok Sejmu. Wielokrotnie informowaliśmy, że regularnie przed siedzibą przychodni odbywają się protesty uciążliwe dla okolicznych mieszkańców.

- Zbierają się tu dwa-trzy razy w tygodniu. Ich zgromadzenie trwa ok. 2-3 godzin - relacjonowała w rozmowie z tokfm.pl opowiada Dorota, mieszkająca naprzeciwko budynku przy ul. Wiejskiej, gdzie znajduje się ośrodek Aborcyjnego Dream Teamu.

- Zazwyczaj w proteście bierze udział ok. 5-6 osób. Przynoszą ze sobą ryczące syreny, nagłaśniają płacz niemowlęcia, od czasu do czasu przychodzą z wielkimi bębnami - opisywała. Co ważne, hałas jest tak duży, że uczestnicy protestów mają słuchawki wygłuszające. 

Redakcja poleca

Źródło: gazeta.pl