,
Obserwuj
Polska

Ponad 700 zatrzymanych praw jazdy w trzy tygodnie. Efekt nowych przepisów

3 min. czytania
23.03.2026 15:43

Policjanci zatrzymali 704 prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drodze jednojezdniowej, dwukierunkowej. To wszystko tylko przez trzy tygodnie obowiązywania nowych przepisów.

Surowsze kary za prędkość także poza miastem. Pierwsze statystyki
Surowsze kary za prędkość także poza miastem. Pierwsze statystyki
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER
  • Nowe przepisy weszły w życie 3 marca, objęły drogi jednojezdniowe dwukierunkowe, gdzie nie ma fizycznego rozdzielenia pasów ruchu;
  • To właśnie na nich - zdaniem policjantów - dochodzi do największej liczby najpoważniejszych wypadków;
  • Tylko w województwie kujawsko-pomorskim - od 3 do 22 marca - uprawnienia straciło 38 kierowców;
  • Samo zatrzymanie dokumentu to nie koniec problemów. 

Regulacja, która rozszerza możliwość natychmiastowego zatrzymania prawa jazdy za nadmierną prędkość - także poza terenem zabudowanym - weszła w życie 3 marca 2026 roku. W praktyce oznacza to, że za przekroczenie dopuszczalnego limitu o ponad 50 km/h można stracić uprawnienia na trzy miesiące już nie tylko w mieście, ale także na drogach wojewódzkich czy powiatowych.

Nowe przepisy objęły drogi jednojezdniowe dwukierunkowe, gdzie nie ma fizycznego rozdzielenia pasów ruchu. To właśnie na nich - zdaniem policjantów - dochodzi do największej liczby najpoważniejszych wypadków, często czołowych i kończących się tragicznie. - Przepis został wprowadzony po to, aby przede wszystkim ograniczyć liczbę zdarzeń drogowych, tych najtragiczniejszych w skutkach, gdzie giną ludzie - potwierdza asp. Michał Robakowski z Zespołu Prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. 

Jako główne przyczyny tragedii nasz rozmówca wskazuje nieprzemyślane manewry, rażące przekraczanie prędkości i niedostosowanie prędkości do infrastruktury. - Drogi z dopuszczalną maksymalną prędkością 90 km/h nie są przystosowane do tego, aby tę prędkość znacznie przekraczać. Często są wąskie, nie mają pobocza, a w skrajni rosną drzewa - dodaje.

Trzy tygodnie - ponad 700 zatrzymanych praw jazdy

Skala problemu jest widoczna w najnowszych statystykach. W całym kraju, w okresie od 3 do 22 marca, policjanci - na podstawie nowych przepisów - zatrzymali już 704 prawa jazdy. Tylko w województwie kujawsko-pomorskim uprawnienia straciło w tym czasie 38 kierowców.

O tym, jak kosztowna może być chwila nieuwagi lub brawury, przekonali się kierowcy zatrzymani w ostatnich dniach w regionie. 21 marca na trasie Tuchola - Tleń, na drodze powiatowej, policjanci zatrzymali kierującego audi, który pędził 122 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. 21-latek został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł (za przekroczenie prędkości w przedziale od 51 do 60 km/h), otrzymał 13 punktów karnych i na trzy miesiące pożegnał się z prawem jazdy.

Podobny los spotkał 34-letniego mieszkańca gminy Chrostkowo. Mężczyzna w miejscowości Skępe jechał volkswagenem z prędkością 106 km/h na odcinku z ograniczeniem do 50 km/h. On również stracił uprawnienia i zapłaci 1500 zł grzywny.

Samo zatrzymanie dokumentu to nie koniec problemów

Nowe prawo działa automatycznie, a procedura jest nieubłagana. Po zatrzymaniu dokumentu kierowca otrzymuje pokwitowanie, które pozwala mu prowadzić pojazd jedynie przez dobę. - Po upływie tego terminu kierowca nie ma już prawa wsiadania za kierownicę przez najbliższe trzy miesiące - podkreśla aspirant Robakowski.

Samo zatrzymanie dokumentu to nie koniec problemów. Jeśli kierowca jest w okresie tzw. recydywy, czyli w ciągu dwóch lat popełnił drugi raz wykroczenie z tej samej kategorii, kwota mandatu jest automatycznie podwajana do 3000 zł. Jeszcze surowsze konsekwencje czekają tych, którzy zignorują zakaz i wsiądą za kółko w trakcie trzymiesięcznej kary.

- Wówczas starosta wydaje decyzję o cofnięciu uprawnień na okres pięciu lat. Co za tym idzie? Taki kierowca po upływie tych pięciu lat musi ponownie przystąpić do egzaminu - ostrzega policjant. Dodatkowo sprawa trafia do sądu, który może orzec zakaz prowadzenia pojazdów nawet na trzy lata oraz nałożyć wysoką grzywnę.

Źródło: TOK FM