Wystawiali fikcyjne faktury na prawie 24 mln złotych. Wykryło ich KAS
- Ministerstwo Finansów we współpracy z Małopolskim Urzędem Celno-Skarbowym w Krakowie przeanalizowali łańcuch transakcji przedsiębiorcy, który wprowadzał do obrotu w Polsce towar z wykorzystaniem podstawionych firm - wyjaśniła PAP rzeczniczka szefa KAS Justyna Pasieczyńska.
Rzeczniczka wskazała, że według analityków, powiązane ze sobą osobowo spółki wykorzystują banki do oszustw podatkowych, polegających na obniżeniu podatku należnego o podatek naliczony, wynikający z tzw. pustych faktur VAT. - Takie fikcyjne nabycia są charakterystyczne dla 'znikającego podatnika', który, kiedy osiągnie swój cel – wyłudzenie pieniędzy z budżetu państwa – szybko znika z rynku - podała.
- Od czerwca do sierpnia 2022 roku 'znikający podatnik' wprowadził do obrotu towar o wartości ponad 10 mln zł, a kolejne firmy w łańcuchu wystawiły fałszywe faktury za prawie 24 mln zł. Proceder miał na celu obejście obowiązku zapłaty podatku VAT przy zakupie towarów z zagranicy w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowych. W ten sposób oszuści wyłudzili 4 mln zł podatku VAT - tłumaczyła.
KAS zablokował na rachunkach dwóch spółek ponad milion złotych
Rzeczniczka przekazała, że szef KAS zablokował na rachunkach dwóch spółek ponad 1 mln zł, a Małopolski Urząd Celno-Skarbowy zabezpieczył dokumentację księgową spółek, wszczął dochodzenie i kontrole celno-skarbowe.
- Prezes zarządu kontrolowanych firm był już karany. Wyjaśnił, że po wyjściu z aresztu, zgodził się za wynagrodzeniem zostać firmantem. Twierdził jednak, że nie zna i nie interesuje się spółkami, za których działalność odpowiada - zaznaczyła.
- Blokada rachunku bankowego to skuteczne narzędzie stosowane przez KAS w walce ze 'znikającymi podatnikami'. Jeśli podatnik wykorzystuje działalność banków lub SKOK do wyłudzeń skarbowych, Szef KAS może zablokować jego rachunek bankowy na 72 godziny. Blokada może być wydłużona do trzy miesięcy, jeżeli zachodzi uzasadniona obawa, że podatnik będzie unikał uregulowania zobowiązania podatkowego - dodała rzeczniczka Justyna Pasieczyńska.