advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Białoruś. Rozpoczął się proces Andrzeja Poczobuta. Dziennikarzowi grozi 12 lat więzienia

PAP/tokfm.pl
2 min. czytania
16.01.2023 09:08
Proces Andrzeja Poczobuta, który zaczął się w poniedziałek w Grodnie, będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami. Wniosek o utajnienie postępowania złożył prokurator.
|
|
fot. Rafał Malko / Agencja Wyborcza.pl

Andrzej Poczobut - dziennikarz współpracujący m.in. z "Gazetą Wyborczą" i działacz Związku Polaków na Białorusi - jest oskarżony z dwóch artykułów kodeksu karnego Białorusi o "wzniecanie nienawiści" oraz wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi. Najwyższy wymiar kary to 12 lat pozbawienia wolności.

Proces - według informacji podanych publicznie - prowadzi sędzia Dźmitry Bubienczyk. Na salę rozpraw najpierw wpuszczono kilka osób - najbliższą rodzinę i bliskich Andrzeja Poczobuta. Obecna jest m.in. jego żona, Oksana i rodzice.

Charge d’affaires RP: obecność na procesie jest naszym obowiązkiem

- Obecność na trwającym w Grodnie procesie Andrzeja Poczobuta, działacza polskiej mniejszości na Białorusi i dziennikarza, jest naszym obowiązkiem. Okazujemy w ten sposób solidarność z nim i z przedstawicielami polskiej mniejszości – powiedział w poniedziałek PAP chargé d’affaires RP na Białorusi Marcin Wojciechowski.

Dyplomata nie został wpuszczony na salę rozpraw w sądzie obwodowym w Grodnie, gdzie rozpoczął się proces.

Wojciechowski powiedział, że "jest pod wrażeniem obecności rodziny i przyjaciół Andrzeja oraz przedstawicieli polskiej mniejszości, bo nie jest to dziś łatwe". - Nie zaprzestaniemy wysiłków na rzecz pozytywnego rozwiązania sprawy Andrzeja Poczobuta – podkreślił.

Andrzej Poczobut od blisko dwóch lat przebywa w areszcie

Andrzej Poczobut od 25 marca 2021 roku przebywa w białoruskim areszcie. Początkowo został oskarżony o "podżeganie do nienawiści", w tym, "rehabilitację nazizmu". Później zdecydowano się na postawienie zarzutu w związku z "wzywaniem do sankcji". Dziennikarz w październiku 2022 r. został przez władze wpisany na białoruską listę "osób zaangażowanych w działalność terrorystyczną".

Rozpoczęcie procesu Andrzeja Poczobuta było dwukrotnie przekładane, początkowo miał się rozpocząć 28 listopada 2022 roku, potem - 9 stycznia br., a w końcu wyznaczono jego datę na 16 stycznia.

Wraz z Poczobutem aresztowane były w marcu 2021 roku także szefowa ZPB Andżelika Borys, Irena Biernacka i Maria Tiszkowska z ZPB, a także Anna Paniszewa, działaczka mniejszości z Brześcia. Borys została w marcu 2022 roku wypuszczona z aresztu, lecz wciąż jest objęta sprawą karną, a jej status nie jest jasny – według mediów niezależnych może przebywać w areszcie domowym. Biernacka, Tiszkowska i Paniszewa zdołały w 2021 roku opuścić Białoruś dzięki staraniom polskich władz. Nie mają jednak możliwości powrotu do kraju, którego są obywatelkami.

Organizacje praw człowieka uznają Poczobuta za więźnia politycznego.

'Setki lat więzienia' dla przeciwników Łukaszenki. Andrzej Poczobut: Ze spokojną duszą pójdę do łagru

Posłuchaj: