Chcą podnieść zasiłek pogrzebowy, ale nie mogą się dogadać. Spór w rządzie
Podwyższenie zasiłku pogrzebowego było jednym ze stu konkretów w programie wyborczym aktualnego rządu. Zasiłek obecnie wynosi 4 tys. złotych i nie zmieniał się od 2011 roku. Eksperci twierdzą, że dziś - by godnie pochować bliskiego - potrzeba co najmniej dwukrotnie tyle.
Pożyczki na pogrzeb
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje podwyższenie zasiłku pogrzebowego z 4 do 7 tysięcy złotych. Chce też, by był on waloryzowany. Tymczasem Ministerstwo Finansów optuje za wzrostem zasiłku, ale do około 6,5 tysiąca złotych.
- My stoimy na straży wrażliwości społecznej, a resort finansów stoi na straży publicznych pieniędzy. Do tej pory nasza współpraca z ministrem finansów pokazała, że potrafimy spotkać się w połowie drogi - powiedział reporterowi TOK FM Sebastian Gajewski, wiceszef MRPiPS.
Nowa, bardziej groźna, odmiana małpiej ospy. Pierwszy przypadek zakażenia poza Afryką
Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, przekonywał jednak, że podawane kwoty są zbyt niskie. - Myśmy wnioskowali o kwotę wyższą. Mówiliśmy nawet o ośmiu tysiącach złotych - powiedział. Tłumaczył, że dostają sygnały od rodzin, którym nie wystarcza aktualna kwota zasiłku na godny pochówek bliskiej osoby. - Brakuje im tych pieniędzy, wspomagają się pożyczkami na zorganizowanie pogrzebu - mówił.
Nie ma takiej potrzeby
Zasiłek pogrzebowy jest jedynym świadczeniem emerytalno-rentowym, które nie podlega waloryzacji. Wiceminister Gajewski w rozmowie z PAP stwierdził, że powinno się to zmienić, by zapobiec sytuacji, że z powodu kolejnego wzrostu cen ludzie będą mieli problemy ze sfinansowaniem kosztów pogrzebu. Tymczasem minister finansów Andrzej Domański, pytany we wtorek w Polsat News o taką waloryzację, stwierdził, że w jego opinii 'nie ma potrzeby'.
Projekt w sprawie zmian w zasiłku pogrzebowym jest po konsultacjach społecznych i niedługo zajmie się nim Komitet Stały Rady Ministrów. - Chcielibyśmy zakończyć rządowy proces legislacyjny w ciągu kilku najbliższych tygodni. Myślę, że datą realną, w której projekt mógłby opuścić rząd, jest wrzesień tego roku - powiedział Gajewski. Wtedy najprawdopodobniej nowe przepisy mogłyby wejść w życie w przyszłym roku.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>