Były książę Andrzej aresztowany. "Nie może liczyć na wsparcie rodziny królewskiej"
Według dr Krzysztofa Winklera z Uniwersytetu Warszawskiego, podstawowym powodem, który doprowadził do aresztowanie byłego księcia Andrzeja, jest kwestia przekazywania poufnych danych dotyczących brytyjskiej gospodarki Epsteinowi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego policja zatrzymała byłego księcia Andrzeja ?
- Jak do sprawy odniosła się rodzina królewska?
- Jakiego rodzaju informacje mógł przekazywać były książę amerykańskiemu finansiście?
Policja aresztowała w czwartek byłego brytyjskiego księcia Andrzeja, młodszego brata króla Karola III - poinformowały brytyjskie media. Funkcjonariusze potwierdzili aresztowanie, ale nie ujawnili personaliów zatrzymanego.
"W ramach śledztwa zatrzymaliśmy dzisiaj (19 lutego) mężczyznę z Norfolk w wieku sześćdziesięciu kilku lat, pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego i przeprowadzamy przeszukania pod adresami w Berkshire i Norfolk. Mężczyzna pozostaje obecnie w areszcie" - napisała w wydanym oświadczeniu policja regionu Doliny Tamizy.
Brytyjskie media podały, że chodzi o byłego księcia, obecnie znanego jako Andrew Mountbatten-Windsor. Zwróciły uwagę, że aresztowanie nastąpiło w dniu jego 66. urodzin.
Jak mówił w TOK FM dr Krzysztof Winkler z Uniwersytetu Warszawskiego, Andrzej miał przekazywać informacje w okresie, gdy pełnił funkcję specjalnego przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. handlu.
- Reprezentował interesy gospodarki Wielkiej Brytanii korzystając z marki jaką jest rodzina królewska i miał przekazywać poufne informacje Epsteinowi, do dalszego biznesowego wykorzystania - powiedział w TOK FM, ekspert Warsaw Enterprise Institute.
Dodał, że "mówi się także o tym, że jego oficerowie ochrony też mogli mieć pośrednio w tym udział". - Ponieważ dwukrotnie wzięli udział w wyprawach na wyspę Epsteina i mieli też chyba nie dopilnować tego, co ówczesny książę przekazywał swojemu znajomemu - powiedział.
Odcięcie się rodziny królewskiej
Młodszy brat króla Karola III od 2019 r., kiedy pojawiły się pierwsze kontrowersje dotyczące jego znajomości z Jeffreyem Epsteinem, konsekwentnie zaprzecza wszelkim stawianym mu zarzutom. Jednak w związku z poprzednimi informacjami na ten temat, Andrzej najpierw zrezygnował z wykonywania obowiązków członka rodziny królewskiej, a w zeszłym roku został pozbawiony wszystkich tytułów.
W efekcie musiał też wyprowadzić się z Royal Lodge, rezydencji na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego, i na początku lutego przeniósł się do Wood Farm Cottage, jednego z domów na terenie wiejskiej posiadłości monarchy Sandringham w hrabstwie Norfolk. To tam został aresztowany.
Dr Krzysztof Winkler wskazał, że wszystkie te działania wskazują, iż były książę nie może liczyć na wsparcie rodziny królewskiej. - Nie może liczyć na przychylne traktowanie ze strony dworu, bo to po prostu wciągałoby rodzinę królewską w jego prywatne przestępstwa, które mogą mu zostać udowodnione w toku śledztwa - powiedział.
Ekspert ocenił jednak, że sprawa byłego księcia nadal będzie dotyczyła rodziny królewskiej. - Będą pytania do członków rodziny królewskiej oto jak ocenią jego zachowanie, czy na ile była świadomość jego działań, kiedy on jeszcze pełnił funkcję członka rodziny królewskiej - podkreślił gość TOK FM.
Oświadczenie króla Karola III
Do sprawy odniósł się już król Karol III, brat byłego księcia Andrzeja. "Z głębokim zaniepokojeniem przyjąłem wiadomość o Andrew Mountbatten-Windsorze i podejrzeniu o nadużycia władzy publicznej. Teraz rozpoczyna się pełny, uczciwy i właściwy proces, w ramach którego ta sprawa zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. Jak już wspomniałem, mogą liczyć na nasze pełne i szczere poparcie i współpracę" - przekazał w oświadczeniu.
"Prawo musi działać swoim torem. W miarę trwania tego procesu nie byłoby właściwe, abym dalej komentował tę sprawę. W międzyczasie, moja rodzina i ja będziemy nadal wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim" - podsumował.
Akta Epsteina
Aresztowanie byłego księcia jest pokłosiem opublikowania w USA pod koniec stycznia nowej transzy dokumentów ze śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego, który utrzymywał kontakty z wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata i, jak się później okazało, zajmował się stręczycielstwem.
Wśród wielu innych dokumentów znajdowały się też te dotyczące jego związków z ówczesnym księciem Andrzejem.
Sugerują one, że w 2010 r. Epstein wysłał do Wielkiej Brytanii kobietę w celu seksualnego kontaktu z księciem Andrzejem, a także że jako specjalny przedstawiciel Wielkiej Brytanii ds. handlu przekazywał finansiście poufne informacje.
Źródło: TOK FM, PAP, Fot.Rex Features/East News