,
Obserwuj
Świat

Polska pomoże USA w Iranie? "Mamy inny problem"

3 min. czytania
16.03.2026 14:51

Obawiam się, że Ameryka może się dosyć mocno uwikłać, bo Iran coraz wyżej podnosi głowę, dokonuje ataków przeciwko różnym państwom w strefie Zatoki Perskiej i nie tylko - mówił w TOK FM gen. Tomasz Bąk. Donald Trump naciska na sojuszników z NATO, żeby pomogli mu w wojnie z Iranem. - Jeżeli pojawi się wniosek do NATO, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika będziemy to rozważać - powiedział wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. 

Donald Trump
Donald Trump
fot. Mark Schiefelbein/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób USA mogą doprowadzić do udziału państw NATO w wojnie z Iranem?
  • Dlaczego zdaniem gen. Tomasza Bąka retoryka Donalda Trumpa "zadziwia cały świat"?
  • W jaki sposób Polska może zaangażować się w konflikt?

Prezydent USA Donald Trump w niedzielę ponowił wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu udrożnienie, blokowanej przez Iran cieśniny Ormuzu. Do czego w ramach NATO przedstawiciel USA ma prawo? - Oczywiście do skorzystania z art. 5. Z tym że sytuacja jest o tyle specyficzna, że w Traktacie Północnoatlantyckim szczegółowo opisano obszar działania i obowiązywania wszystkich artykułów. Jasno trzeba podkreślić, że obszar Bliskiego Wschodu nieco wykracza poza ten, który został ustalony zgodnie z Traktatem - mówił w "TOK 360" gen. Tomasz Bąk, były dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie.

Inaczej byłoby, gdyby w wyniku wojny w Iranie nastąpił atak na terytorium USA. - Trochę zadziwia chyba cały świat i NATO to, że Amerykanie podejmują interwencję zbrojną - nie uzgadniając jej z NATO, a następnie - w ramach odwoływania się do Traktatu Północnoatlantyckiego - żądają pomocy. To jest stawianie Paktu Północnoatlantyckiego, państw europejskich, Kanady po prostu przed faktem dokonanym - ocenił rozmówca Wojciecha Muzala. 

Jak zaznaczał gość TOK FM, sytuacja na Bliskim Wschodzie jest "bardzo skomplikowana". - Większość opinii publicznej, mediów światowych przekonana była, że będzie to szybka, sprawna operacja, która zakończy się być może zmianą władzy w Iranie, a przede wszystkim zniwelowaniem możliwości produkcji broni masowego rażenia - przypominał.

- Tak się nie stało. Prezydent Trump znowu obiecuje, że wojnę zakończy w ciągu kilku dni lub tygodni. Obawiam się, że Ameryka może się dosyć mocno uwikłać w tę sytuację, bo Iran podnosi coraz wyżej głowę, dokonuje ataków przeciwko różnym państwom w strefie Zatoki Perskiej i nie tylko - podkreślał były wojskowy.

Gen. Bąk stwierdził, że mamy impas w sprawie blokady cieśniny Ormuz, przez przechodzi lwia część ropy i gazu z państw bliskowschodnich. - Z jednej strony oczywiście państwa europejskie, członkowie NATO są zainteresowani odblokowaniem cieśniny Ormuz, a z drugiej strony mogłoby to w znaczny sposób wykraczać poza Traktat Północnoatlantycki, do którego odwołują się Amerykanie - dodał.

Co zrobi Polska?

Radosław Sikorski był w poniedziałek pytany o komentarz do wezwania Trumpa. - Jeżeli pojawi się wniosek do NATO, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika będziemy to rozważać. Natomiast prezydent Nawrocki już wykluczył udział Wojska Polskiego w tej operacji - dodał wicepremier, minister spraw zagranicznych. 

Redakcja poleca

Gość "TOK 360" jest sceptyczny, jeśli chodzi o ewentualną pomoc ze strony naszego kraju. - Polska nie ma takiej zdolności i możliwości, aby na takich odległościach przerzucać wojsko  - wyjaśnił. Zdaniem generała, moglibyśmy pomóc USA w podobnym charakterze, jak podczas pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, kiedy nasz okręt wojenny ORP Kontradmirał Xawery Czerniecki operował na Morzu Śródziemnym jako obiekt szpitalny. 

Redakcja poleca

- Aczkolwiek już słyszymy, że oczywiście zwierzchnik sił zbrojnych (prezydent) nie widzi możliwości, aby polskie siły zbrojne uczestniczyły - w jakiejkolwiek formie - w operacji wsparcia Amerykanów w wojnie z Iranem. Mamy tutaj inny problem, bo od czterech lat trwa (pełnoskalowa - red.) wojna na Ukrainie i nasze wysiłki, nasze skupienie są tutaj skoncentrowane - przypomniał ekspert.

Źródło: TOK FM