Prokurator krajowy każe ścigać za protesty przeciw TK. "Oburzające. Wpisuje się w retorykę niemalże stanu wojennego"

"Polecam, aby prokuratorzy prowadzący lub nadzorujący postępowania przygotowawcze, których przedmiotem są czyny zabronione - mające związek z odbywającymi się nielegalnymi zgromadzeniam i(...) bezzwłocznie przeprowadzali czynności i wydawali decyzje procesowe" - pisze prokurator krajowy Bogdan Święczkowski w piśmie do prokuratorów. - To oburzające - komentuje mecenas Michał Wawrykiewicz.
Zobacz wideo

Pismo zostało wysłane do prokuratorów regionalnych. Jest w nim mowa m.in. o tym, by bezzwłocznie podejmować działania w sprawie "czynów zabronionych polegających na naruszaniu nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych, czynnej napaści na funkcjonariuszy, znieważaniu funkcjonariuszy, a nadto na zamachu na życie lub zdrowie, kierowaniu gróźb bezprawnych, złośliwym przeszkadzaniu publicznemu wykonywaniu aktu religijnego albo na obrazie uczuć religijnych".

Prokurator krajowy pisze też wprost o "nielegalnych zgromadzeniach". Poleca prokuratorom, by "niezwłocznie określali czynności procesowe, jakie mają być wykonywane, na bieżąco zapoznając się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz oceniając go, tak aby postępowania były prowadzone bez zbędnej zwłoki".

"Polskie prawo nie przewiduje odpowiedzialności zbiorowej"

- Po zapoznaniu się z wytycznymi prokuratora krajowego przede wszystkim chciałabym powiedzieć: "Panie prokuratorze, my każde postępowanie, w każdej sprawie staramy się prowadzić rzetelnie i obiektywnie - obiektywnie oceniając materiał dowodowy, bo taka jest nasza rola" - mówi prokurator Katarzyna Szeska, członkini Stowarzyszenia "Lex Super Omnia", prokurator z 20-letnim stażem. - Polskie prawo karne nie przewiduje odpowiedzialności zbiorowej. Odpowiedzialność karna jest zawsze odpowiedzialnością indywidualną, a każda indywidualna sprawa jest inna - dodaje pani prokurator.

W swoim piśmie Bogdan Święczkowski powołuje się na art. 165 Kodeksu Karnego, który brzmi: "Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

. - Żeby komuś przypisać działanie w ramach przestępstwa określonego w tym przepisie, trzeba mieć albo potwierdzone zakażenie tej osoby i że była go świadoma. Albo też osoba, którą podejrzewa się o popełnienie takiego przestępstwa, musiała liczyć się z tym, że jest zakażona i pomimo nałożonych na nią zakazów i obostrzeń, nie poddała się im, czyli np. uciekła ze szpitala czy wyszła na protest mimo nałożonej na nią kwarantanny - tłumaczy prokurator. I dodaje, że jeśli ktoś jest zdrowy i uczestniczy w legalnym zgromadzeniu - a jak podkreśla nasza rozmówczyni, zgromadzenia spontaniczne w dalszym ciągu są zgromadzeniami legalnymi - to taka osoba odpowiedzialności karnej raczej nie poniesie.

Zgromadzenia spontaniczne są legalne

- Pismo Bogdana Święczkowskiego jest oburzające. Wpisuje się w retorykę niemalże stanu wojennego. To jest zastraszanie, próba brutalnego spacyfikowania pokojowych demonstracji, które odbywają się w całej Polsce, a które oczywiście nie są rządowi na rękę. Władza się tego boi i najwyraźniej pan Święczkowski dostał rozkaz od swojego szefa, aby natychmiast poprzez terror stłumić te demonstracje. Wykazuje się przy tym ignorancją, bo zgromadzenia spontaniczne oczywiście są legalne, nie zostały w żaden sposób skutecznie ograniczone ani zabronione - mówi TOK FM mecenas Michał Wawrykiewicz z Inicjatywy "Wolne Sądy".

- Sprzeciw wobec cofania nas do średniowiecza jest zbyt silny, aby jakieś pismo funkcjonariusza państwowego, który straszy ludzi więzieniem, odniosło skutek - dodaje adwokat.

- "Czyli, według PiS-owskiej prokuratury, Julii Przyłębskiej oraz Jarosława Kaczyńskiego, przez których decyzje oraz działania od tygodnia na ulicach polskich miast i miasteczek trwają protesty, grozi kara do 8 lat więzienia? Ostro, nie powiem" - pisze na Twitterze posłanka Małgorzata Tracz, wiceprzewodnicząca Klubu Koalicji Obywatelskiej.

Prokuratorzy ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia dowodzą, że prokurator krajowy, który nakazuje ściganie organizatorów/ uczestników kobiecych manifestacji, to "prokurator uważający, że PiS jest jedyną siłą, która pozwoli Polsce przetrwać". 

Prokurator Krasoń wskazuje na kolejny problem

Zdaniem prokuratora Mariusza Krasonia ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia, doświadczonego już wcześniej przez działania swoich zwierzchników, pismo prokuratora krajowego można odbierać w kategorii "straszaka", choć tak naprawdę treści w nim zawarte nie są niczym nadzwyczajnym. - Ale ważny jest moment, w którym to pismo wysłano z przypomnieniem, jak mamy działać. Moment, w którym mamy do czynienia z tak licznymi protestami w całej Polsce. Pismo pokazuje, w jakim kierunku mają być podejmowane działania przez prokuraturę jako taką - mówi Mariusz Krasoń.

W jego ocenie bardziej niepokojące jest jednak coś innego - pewne "instrukcje interpretacyjne" do konkretnych przepisów, które dołączono do pisma prokuratora krajowego. - Niebezpieczne jest to, że prokuratura krajowa, dokonując tej interpretacji, wychodzi bardzo szeroko w zakresie przesłanek, które - jej zdaniem - mogą świadczyć o realizacji znamion tego przestępstwa. Tam jest mowa m.in. o usiłowaniu podżegania do popełnienia tego typu czynów. Mówiąc wprost, łącznie z tym, że można sobie wyobrazić, że zamiarem Prokuratury Krajowej będzie także objęcie ściganiem osób, które udzielały się w mediach społecznościowych - dodaje prokurator Mariusz Krasoń.

W "instrukcji interpretacyjnej" jest mowa m.in. o tym, że protesty, które odbywają się na ulicach i zapewne będą się odbywać są - tu cytat - "agresywne".

Zwraca uwagę na coś jeszcze: stosując się do wykładni interpretacyjnej Prokuratury Krajowej, można sobie wyobrazić ściganie także innych osób. - Gdyby chcieć się trzymać ściśle tej interpretacji, można byłoby sobie wyobrazić ściganie - bo okres pandemii trwa od wiosny - także wszystkich organizatorów wieców wyborczych - tłumaczy Mariusz Krasoń.

DOSTĘP PREMIUM