Ogólnopolski Strajk Kobiet: Jedna z protestujących została pobita, miała obrażenia głowy

- Mieliśmy informację, że jedna z zatrzymanych dziewczyn jest pobita. Miała obrażenia głowy - poinformowały na konferencji przedstawicielki Strajku Kobiet. W piątek wieczorem w całym kraju planowane są kolejne demonstracje.
Zobacz wideo

W piątek po południu przedstawicielki Strajku Kobiet zorganizowały konferencję prasową, na której podsumowały czwartkowy protest i zapowiedziały piątkowe demonstracje.

Jedna z prawniczek zwróciła uwagę na to, że zatrzymywane podczas protestu osoby były wywożone na komisariaty oddalone od Warszawy nawet kilkadziesiąt kilometrów. Na przykład Klementyna Suchanow znalazła się na komendzie w Mińsku Mazowieckim. Prawniczka podkreślała, że takie praktyki traktować należy, jako represje.

Krytykowała policję także za inne zachowania, w tym mówienie nieprawdy. - Mieliśmy informacje, że jedna z zatrzymanych dziewczyn jest pobita. Otrzymaliśmy informację od policji, że ona nie chce obrońcy, co okazało się nieprawdą. Ona jak najbardziej chciała obrońcy - relacjonowała prawniczka. - Przyjechało do niej pogotowie. Okazało się, że ma dosyć poważne obrażenia, miała obrażenia głowy - dodała. Dopytywana o szczegóły powiedziała jedynie, że dziewczynie udało się pomóc. 

W sumie, w związku z czwartkowymi protestami Strajku Kobiet policjanci wylegitymowali 417 osób, zatrzymali 14 osób. Przedstawicielki Strajku Kobiet zapewniały, że wszystkie zatrzymywane podczas protestów osoby mogą liczyć na pomoc prawną.  

Na piątkowy wieczór także zaplanowano protesty w związku z publikacją wyroku upolitycznionego TK w sprawie aborcji. Manifestacje odbędą się w prawie 40 miastach w całej Polsce, m.in. w Szczecinie, Opolu, ale też w Polkowicach, Węgorzewie czy Złotowie.

Największa manifestacja planowana jest w Warszawie, ma rozpocząć się o godzinie 20 w samym centrum miasta. 

Demonstrację w Warszawie będziemy relacjonować na Facebooku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM