Tak oszukują fałszywe biura podróży. "Szara strefa jest coraz większa"
- W czasie turbulencji pasażer (...) uderzył o sufit kabiny i uszkodził sobie kręgosłup. Sąd zdecydował, że za turbulencje odpowiada biuro podróży - mówiła w TOK FM adwokatka Justyna Włodarczyk. Wskazała też, na co zwracać uwagę przy zakupie wycieczki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- kiedy możemy starać się o odzyskanie pieniędzy od biura podróży;
- gdzie szukać zaufanych biur podróży;
- po czym rozpoznać fałszywą wakacyjną ofertę.
Statystyczny Polak wyda na tegoroczne wakacje średnio 2042 zł, czyli o prawie 300 zł więcej niż rok wcześniej, wynika z raportu "Wakacyjny Portfel Polaków 2026" Związku Banków Polskich. Przeciętne gospodarstwo domowe planuje przeznaczyć na letni wypoczynek 5 105 zł, czyli o ponad 700 zł więcej niż rok temu (wzrost aż o 16 proc. rok do roku). Coraz więcej osób wybiera wyjazdy zagraniczne - w tym roku deklaruje je 26 proc. badanych, czyli o 3 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej.
Tyle teoria. A co robić, jeżeli podczas wymarzonych wakacji zorganizowanych przez biuro podróży, w pokoju hotelowym nagle zepsuła się klimatyzacja? Albo w sytuacji, gdy obiecywano nocleg 300 metrów od morza, a by dotrzeć na plażę trzeba pokonać kilometr? Jak mówiła w TOK FM adwokatka Justyna Włodarczyk możemy starać się odzyskać część pieniędzy, ale najpierw powinniśmy uważnie przeczytać umowę. - Jeżeli coś z umowy z biurem podróży nie zostało spełnione, to przysługuje nam odszkodowanie - podkreśliła rozmówczyni Wojciecha Muzala.
Jak zastrzegła gościni TOK FM, biuro podróży nie odpowiada tylko za hotel czy dodatkowe atrakcje, lecz również za lot. W tym kontekście adwokatka przywołała wyrok, który zapadł w sądzie we Frankfurcie nad Menem. - W czasie turbulencji pasażer (...) uderzył o sufit kabiny i uszkodził sobie kręgosłup. Sąd zdecydował, że za turbulencje odpowiada biuro podróży - opisywała Justyna Włodarczyk.
"Cudowna wycieczka za ułamek ceny"? Adwokatka: Szara strefa coraz większa
Ekspertka zwróciła także uwagę, że - wbrew pozorom - to duże podmioty są mniej skore do uznawania reklamacji. Dlaczego tak jest? - Mają dużo większe zaplecze finansowe i mogą pozwolić sobie na postępowanie sądowe. Mają też ogromne finanse na reklamę. Mniejsze biura podróży działają raczej na podstawie marketingu szeptanego, poleceń. Więc starają się robić tak, żebyśmy wrócili z wyjazdu jak najbardziej zadowoleni i polecili ich znajomym - tłumaczyła gościni "Pierwszego Programu".
Quiz: Ważne wydarzenia mijającego tygodnia. Trudny quiz TOK FM dla śledzących newsy uważnie
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Zastrzegła przy tym, że choć sezon wakacyjny powoli dobiega końca, to fałszywe oferty wakacyjnych wyjazdów nie znikają. - Szara strefa jest coraz większa - oceniła Justyna Włodarczyk.
Jak nie dać się oszukać? Ekspertka radziła sprawdzić, czy organizator wyjazdu spełnia wszystkie wymogi - informacje można znaleźć na stronie rządowej turystyka.gov.pl. - Szarej strefy nie są tam zarejestrowane. Działają najczęściej za pośrednictwem social mediów i oferują np. cudowną wycieczkę na Bali za ułamek ceny. Najczęściej kontakt jest telefoniczny albo przez WhatsAppa, gdzie łatwo pozbyć się wiadomości. Co najważniejsze, gdy pytamy, kto jest organizatorem wycieczki, nie są w stanie tego określić - wyliczyła.
Na koniec radziła czytać umowę przed wyjazdem. - Nie możemy opierać się tylko na pięknych zdjęciach w internecie - podsumowała Justyna Włodarczyk w TOK FM.
Źródło: TOK FM