,
Obserwuj
Polska

"Słowo 'Pegasus' nie pada, ale kwota jest tożsama z ceną tego sprzętu". NIK ujawnił faktury za "zakup środków techniki specjalnej"

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
14.01.2022 14:24
Najwyższa Izba Kontroli ujawniła faktury za "zakup środków techniki specjalnej służących do wykrywania i zapobiegania przestępczości". CBA otrzymało na ten cel 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości - informuje portal TVN24. Reporter "Czarno na białym" Piotr Świerczek wskazywał w TVN24, że "w tej fakturze nie pada oficjalnie słowo 'Pegasus', ale kwota jest tożsama z ceną tego sprzętu".
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Dziennikarze programu "Czarno na Białym" w TVN24 zwrócili się do Najwyższej Izby Kontroli o wgląd do faktur za "zakup środków techniki specjalnej służących do wykrywania i zapobiegania przestępczości". Okazało się, że jawne są dwa takie rachunki. "(...) z tytułu płatności ze środków otrzymanych z Funduszu Sprawiedliwości w kwocie 25 mln zł za realizację umowy z dnia 29 września 2017 r. (umowa niejawna) zawartej pomiędzy MS a CBA. Ze sprawozdania z wykonania zadania, z dnia 24 stycznia 2018 r., wynika, że środki wykorzystano na zadanie 'Zakup środków techniki specjalnej służących do wykrywania i zapobieganie przestępczości' - taką odpowiedź uzyskali od NIK dziennikarze. 

Nie sprecyzowano o jakie "środki techniki specjalnej" chodzi. - Oczywiście w tej fakturze nie pada oficjalnie słowo "Pegasus", ale kwota jest tożsama z ceną tego sprzętu. Wynosi 25 milionów złotych. Pozostałe środki, około 10 milionów złotych, pozwoliły na wdrożenie tego systemu - powiedział w TVN24 dziennikarz "CnB" Piotr Świerczek. 

Jak wskazał NIK "środki z Funduszu Sprawiedliwości nie mogły zostać przekazane CBA, gdyż zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym działalność CBA jest finansowana wyłącznie ze środków budżetu państwa, a środki państwowego funduszu celowego nie są środkami tego rodzaju". O tym w jaki sposób, niezgodnie z prawem, Pegasus został zakupiony z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości donosiła "Gazeta Wyborcza".

"Aby ukryć zakup systemu Pegasus, CBA kupiło go przez spółkę Matic, współpracującą z policją i służbami specjalnymi. Pośrednik zarobił na tym ponad 8 mln zł" - informowała w ostatniej publikacji "GW". To właśnie dane tej spółki widnieją na fakturach ujawnionych przez NIK.

Inwigilacja przeciwników politycznych za pomocą Pegasusa

Dzięki ekspertom z kanadyjskiego Citizen Lab wiemy, że za pomocą Pegasusa hakowano telefony należące do szefa kampanii wyborczej KO - Krzysztofa Brejzy, prok. Ewy Wrzosek, która wszczęła śledztwo w sprawie wyborów kopertowych oraz krytycznego wobec rządu mec. Romana Giertycha.