Rekordy ciepła. IMGW: we Wrocławiu było aż 37,4 stopnia Celsjusza
Fala upału, którego źródłem jest antycyklon afrykański, przyniosła rekordy temperatur w Polsce. 'Czas na podsumowanie dzisiejszych upałów. Na stacjach synoptycznych najwyższą temperaturę zanotowano we Wrocławiu - 37,4 stopnia. W tym mieście został pobity rekord temperatury dla lipca z 2019 (37,1 st.)' - przekazał na Twitterze Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Synoptycy odróżniają wskazanie ze stacji synoptycznych, od tych notowanych w punktach pomiaru telemetrycznego. Dlatego dopiero na drugim miejscu wymieniają temperaturę odczytaną na termometrze w wielkopolskim miasteczku. 'Dane ze stacji telemetrycznych pokazują 37,9 stopnia w Kórniku' - poinformowano.
Według danych IMGW najzimniej było w czwartek w Białymstoku - 27,9 stopnia. Podobne temperatury notowano wzdłuż całej wschodniej granicy.
Upały w Polsce
Jak wynika z prognoz, także w piątek (22 lipca) temperatura przekroczy w Polsce 30 stopni C. - Prognozujemy zachmurzenie małe i umiarkowane, które w wielu miejscach może wzrastać do dużego. Temperatura maksymalna wyniesie od 21 st. C nad morzem do 33 stopni na południowym zachodzie - powiedziała PAP synoptyk IMGW Anna Wożniak.