PIS opracował zmiany, które dotkną 10 mln Polaków. Prawnik: nie powinni ich wprowadzać politycy

Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami w Stargardzie, zapowiedział zmianę prawa spółdzielczego. Jak potwierdził portal Money.pl, Ministerstwo Rozwoju i Technologii ma już przygotowany projekt zmian w stosownych ustawach. Czego dotyczą zmiany?

Kaczyński — kolejna zmiana zapowiedziana na spotkaniu z wyborcami. Chodzi o spółdzielnie mieszkaniowe

Podczas jednego ze spotkań wyborczych odbywających się w Stargardzie w województwie zachodniopomorskim, Jarosław Kaczyński wspomniał o problemach spółdzielni mieszkaniowych. 

Powiedział, że wadą spółdzielni mieszkaniowych jest to, że same się nadzorują. I — jak relacjonuje Money.pl — zapowiedział zmiany w prawie spółdzielczym.

"Zmianę przeprowadzimy, ale to nie zadziała, jeżeli spółdzielcy nie będą aktywniejsi. Bo ci prezesi, którzy często nadużywają władzy, mają sto różnych metod, żeby z różnych sytuacji się wykręcić" - mówił z mównicy prezes PIS.

W odpowiedzi Mieczysław Grodzki, prezes zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej (KRS) zauważa, że w spółdzielniach mieszkaniowych, które realizują programy budowy nowych mieszkań, lustracja, podobnie jak rozliczenie kosztów budowy, odbywa się co roku.

"Wszystkie spółdzielnie (...) podlegają ustawowemu reżimowi kontroli ich działalności, jakim jest lustracja. Lustracja, zgodnie z przepisem art. 91 ustawy – Prawo spółdzielcze to badanie legalności, gospodarności i rzetelności całości działalności każdej spółdzielni" - odpowiedział prezes KRS.

Czego dotyczy przygotowany projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych? Lista zmian

Jak ustalił portal Money.pl, prezes PIS w swoim komentarzu zapowiedział zmianę w prawie, nad którą partia rządząca pracowała już wcześniej. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało już projekt zmian w ustawach:

  • o spółdzielniach mieszkaniowych,
  • Prawo spółdzielcze,
  • o własności lokali.

Nowelizacja znajduje się w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Oto co m.in. zawiera:

  • czasowy limit kadencji członków zarządów. Będą mogli oni sprawować swoją funkcję nie dłużej niż przez pięć lat, choć sama liczba kadencji nie będzie ograniczona,
  • zarząd spółdzielni (prezesa i jego zastępców) będzie wybierać walne zgromadzenie, czyli sami członkowie,
  • zwiększenie uprawnień członków w zakresie wyboru podmiotu, który będzie przeprowadzał badanie lustracyjne spółdzielni,
  • dopuszczenie możliwości oddawania głosów na walnym zgromadzeniu za pomocą środków porozumiewania się na odległość,
  • unormowanie sytuacji osób, które posiadają lokale w budynkach, do których spółdzielnie mają prawa własności albo użytkowania wieczystego.

Spółdzielnie potrzebują zmian, ale one nie powinny być wprowadzane przez polityków. Takie zdanie ma prawnik

Ryszard Stolarz z kancelarii Ryszard Stolarz Kancelaria Radcy Prawnego potwierdza, że niektóre zmiany są konieczne. Niezbędne jest wprowadzenie zmian, które poprawi sytuację w spółdzielczości. Ekspert specjalizujący się w prawie spółdzielczym uważa jednak, że nowe prawo spółdzielcze nie powinno być tworzone przez polityków.

"Problem polega na tym, aby stworzyć prawo, które ułatwi spółdzielczości funkcjonowanie, prawo, stworzone przez praktyków znających codzienne problemy spółdzielni, a nie prawo tworzone przez polityków, którzy chcą je wykorzystać wyłącznie do uzyskania większego poparcia, prawo które w wielu przypadkach zachęca do patologii — uważa Ryszard Stolarz.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM