Konstytucja nie zabrania małżeństw osób tej samej płci? "Otwarta droga do zaskarżania Polski przed ETPCz"

Konstytucja nie blokuje możliwości uregulowania związków tej samej płci - wynika z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie Dawida Mycka i Jakuba Kwiecińskiego. Choć NSA uznał, że odmowa transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa pary homoseksualnej jest zgodna z prawem, to prawnik skarżących ocenił w TOK FM, że możemy mieć do czynienia z orzeczeniem, które zmieni debatę publiczną w Polsce.
Zobacz wideo

Dawid Mycek i Jakub Kwieciński to polska para, która pobrała się w Portugalii i następnie starała się o zalegalizowanie małżeństwa w Polsce poprzez wpis do rejestru aktów stanu cywilnego, czyli transkrypcję aktu małżeństwa. Wojewoda mazowiecki odmówił im takiego wpisu, z czym mężczyźni się nie zgodzili i złożyli skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Została ona oddalona. W konsekwencji skarżący skierowali kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA wydał wyrok w tej sprawie, w którym ostatecznie oddalił skargę kasacyjną mężczyzn.

Jak przyznał w TOK FM radca prawny Adam Kuczyński, sprawa została prawomocnie przegrana. -  Nasza skarga kasacyjna została oddalona i to zamyka ścieżkę prawną w Polsce. Panowie mają natomiast otwartą drogę do zaskarżania Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka - mówił w TOK 360 pełnomocnik Mycka i Kwiecińskiego.

Prawnik podkreślił też, że ważna jest w tym przypadku także treść uzasadnienia sądu, o której sami zainteresowani piszą w mediach społecznościowych. Mówią wprost o historycznym orzeczeniu w sprawie małżeństw jednopłciowych.

"Podczas rozprawy po raz pierwszy NSA stwierdził jednoznacznie - nasza KONSTYTUCJA nie zabrania małżeństw osób tej samej płci. To historyczne słowa obalające mit powtarzany przez prawą stronę od lat. Dziś sąd rozprawił się z tym kłamstwem ostatecznie" - zastrzegli we wpisie. 

W opublikowanym w ostatnich dniach uzasadnieniu wyroku NSA podkreślono z kolei, że zgodnie z art. 18 konstytucji małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo pozostają pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. "Przepis ten nie przesądza o niemożliwości prawnego uregulowania związków osób tej samej płci, podkreśla natomiast szczególną ochronę małżeństwa, ale jako związku kobiety i mężczyzny" - czytamy też.

W czwartek mężczyźni, którzy starali się o transkrypcję aktu małżeństwa, napisali także na Twitterze: "Naczelny Sąd Administracyjny na naszej rozprawie ostatecznie stwierdził, że Konstytucja RP nie zabrania małżeństw jednopłciowych. To znaczy, że Zbigniew Ziobro, Przemysław Czarnek i inni przez lata mówili w tym temacie nieprawdę. Dziś mamy to na piśmie".

"Oświadczenie składają dwie osoby"

- Skoro zatem nie ma ograniczeń konstytucyjnych, co stoi na przeszkodzie zawierania małżeństw osób tej samej płci w Polsce? - dopytywał prowadzący. 

Kuczyński wyjaśnił, że trzeba by zmienić ustawę "Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy". - Ona ma dobre kilkadziesiąt lat. Tam na samym początku jest mowa o tym, że zawierając małżeństwo: kobieta i mężczyzna składają oświadczenia, że chcą w ten związek małżeński wstąpić. Należałoby zmienić to sformułowanie na: "oświadczenie składają dwie osoby". To by generalnie załatwiło sprawę - przekonywał rozmówca Wojciecha Muzala. 

Radca prawny zapowiedział na koniec, że najprawdopodobniej sprawa będzie miała swój dalszy ciąg - przed ETPCz. - A druga rzecz: to orzeczenie może trochę wpłynąć na debatę w Polsce, bo to już nie będą rozważania teoretyczne prawników, ale wypowiedź sądu, która może tę dyskusję ukierunkować - podsumował gość TOK FM. 

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM