Akcja CBA. Media: zatrzymano członka zarządu PZPN i byłego sekretarza generalnego zwiazku

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w poniedziałek członka zarządu PZPN Jakuba T. oraz byłego sekretarza generalnego związku Macieja S. - poinformowały w poniedziałek WP SportoweFakty. Według RMF FM Jakuba T. zatrzymano na lotnisku w Balicach, skąd miał wylecieć na mundial do Kataru.
Zobacz wideo

Jak podaje RMF FM, agenci CBA działali w Krakowie na polecenie Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Zatrzymanie Jakuba T. ma być jednym z wątków śledztwa prowadzonego w Szczecinie. Chodzi o wyłudzenia w kwocie co najmniej kilkuset tysięcy złotych. Według WP, sprawa dotyczy nieprawidłowości przy podpisywaniu umowy z jednym ze sponsorów.

Do sprawy odniósł się były prezes PZPN Zbigniew Boniek, który na Twitterze napisał: "Maciek? Uczciwy, porządny, kompetentny, profesjonalny, szczery, ambitny. Dla mnie to pomyłka" - czytamy.

Portal zaznacza, że Prokuratura Krajowa na razie odmawia oficjalnego potwierdzenia informacji. Jak dodano, opierając się na własnych ustaleniach, sprawa to ciąg dalszy śledztwa prowadzonego w Szczecinie w sprawie nieprawidłowości w piłkarskiej centrali.

"W marcu 2021 r. w tej sprawie przeprowadzono przeszukania w siedzibie PZPN oraz w m.in. w domu zatrzymanego dziś Jakuba T. A jeszcze wcześniej, we wrześniu 2020 r. w siedzibie PZPN oraz w siedzibach 16 związków wojewódzkich CBA zabezpieczyło m.in. serwery, na których znajdowała się dokumentacja finansowa piłkarskiego związku" - napisano.

Dodano, że sprawa dotyczy tzw. zachodniopomorskiej afery melioracyjnej - śledztwo zaczęło się od podejrzenia ustawienia ponad 100 przetargów dla Zarządu Melioracji Urządzeń Wodnych w Szczecinie za kwotę ok. 600 mln zł.

"W trakcie postępowania śledczy znaleźli wątki łączące tę aferę z jednym z działaczy piłkarskich. Tym tropem doszli do nieprawidłowości przy zawieraniu umów sponsorskich przez PZPN. Jak informowała w 2021 r. Interia, przy podpisywaniu umowy w 2014 r. z producentem wody mineralnej mogło dojść do przekazania nieuzasadnionej prowizji działaczom piłkarskim" - napisano.

DOSTĘP PREMIUM