Dr Sławosz Uznański opowiada, jak został wybrany do Rezerwy Astronautów ESA

- Jako Polak jestem dumy, że będę reprezentował nasz kraj przy realizacji wspólnego, europejskiego programu kosmicznego - mówi polski naukowiec Sławosz Uznański, który został wybrany przez Europejską Agencję Kosmiczną do Rezerwy Astronautów ESA.

- To z pewnością jeden z najważniejszych dni w moim życiu, ale też wyjątkowy moment dla polskiej nauki i polskiego udziału w eksploracji kosmosu – docenienie naszych osiągnięć i podkreślenie potencjału. Jako Polak jestem dumy, że będę reprezentował nasz kraj przy realizacji wspólnego, europejskiego programu kosmicznego. Nasz udział w nim już jest istotny. Jestem przekonany, że będzie znacząco większy – skomentował wybrany na astronautę Uznański.

Kontrakty ESA otrzyma 6 astronautów korpusu podstawowego - w tym jeden z niepełnosprawnością i 11 rezerwowych. Według informacji przekazanej przez Polską Agencję Kosmiczną POLSA ci pierwsi mają praktycznie zagwarantowane loty na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), a może nawet na którąś z misji księżycowych NASA realizowanych z udziałem ESA. Rezerwowi w każdej chwili mogą do nich dołączyć i rozpocząć intensywne szkolenie, jeśli ESA rozszerzy programy załogowe, w szczególności wykorzystanie ISS - przekazała w informacji prasowej POLSA.

Wyniki naboru na astronautki i astronautów ESA zostały ogłoszone w Grand Palais Éphémere w Paryżu. Grupę astronautów przedstawił dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher.

Dr Sławosz Uznański- polski astronauta w ESA. Jak wyglądał nabór?

Sławosz Uznański pokonał ponad 22 tysiące kandydatów z całej Europy w trwających półtora roku eliminacjach ESA. Kandydaci przechodzili różnorodne testy wiedzy o kosmosie i technologiach kosmicznych, inteligencji i sprawności obliczeniowej, umiejętności rozwiązywania złożonych, nietypowych problemów pod presją czasu, odporności psychicznej i zachowania zimnej krwi w warunkach stresu. Poddani byli szczegółowym badaniom medycznym i przeszli szereg rozmów kwalifikacyjnych.

Proces rekrutacyjny był długi, ale ekscytujący. Zaczął się tradycyjnie od przesłania dokumentów:CV i listu motywacyjnego. 

- Kolejnym etapem, na który zostałem zaproszony były testy percepcyjne tzn. w jaki sposób przetwarzamy informacje otaczającego nas świata, testy na orientację w przestrzeni, pamięć słuchową, pamięć wzrokową i symulatory lotów. Później, jeżeli chodzi o drugi etap, to był etap psychologiczny, psychiatryczny i testy komunikacyjne w grupie (…), żeby zobaczyć jak reagujemy na stresujące sytuacje, jak również, żeby zbudować nasz profil psychologiczny. (…) Kolejnym etapem były testy medyczne (…) w zależności od rezultatów, kandydaci zostawali zapraszani do kolejnych etapów, które już były rozmowami kwalifikacyjnymi - mówił na konferencji Uznański.

Dr Sławosz Uznański - Rekrutacja była trudna i wyczerpująca, ale emocjonująca

Wieloetapowy proces rekrutacji był trudny. Oto jedno z zadań, które wspomina:  „Wyobraź sobie, że jesteś w przestrzeni kosmicznej. Jesteś na zewnątrz stacji wraz z jedynym kolegą. Nie widać go i nie ma z nim komunikacji. Dostajesz natychmiastową informację, aby wracać do środka stacji kosmicznej i nie zważać na nic. W jaki sposób byś się zachował".

- Cały proces miał za zadanie pokazać ścieżkę, w jaki sposób myślę i jak staram się rozwiązać taki problem. - wyjaśnił Uznański.

Dodatkową przewagę Polakowi dało doświadczenie nabyte w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) w Genewie, gdzie pracuje jako operator Wielkiego Zderzacza Hadronów LHC. Jest to urządzenie równie złożone i zaawansowane technologicznie, jak Stacja Kosmiczna.

Dr Uznański zajmuje się też projektowaniem elektroniki odpornej na promieniowanie, a właśnie taka musi być stosowana w kosmosie. Doktorat z elektroniki i umiejętność prowadzenia badań naukowych to kolejne jego atuty przydatne na Stacji Kosmicznej.

Co dalej? Sławosz Uznański opowiada o najbliższych planach

- Moja praca w CERN nie zmieni się po nominacji do Rezerwy Astronautów ESA. Nadal będę projektował systemy, które projektowałem – powiedział PAP Uznański podczas konferencji online, zorganizowanej przez POLSĘ. 

- Jako astronauta rezerwowy będę miał szkolenie do 20 dni zakontraktowanych w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Będę przechodził badania medyczne, jak również pewną małą część szkolenia. Cała reszta jest zupełnie otwarta. Jeżeli byłaby taka potrzeba – my jako Polska znaleźlibyśmy wspólnie z ESA misję, która odpowiadałaby mojemu doświadczeniu, mógłbym dołączyć do astronautów ESA, którzy będą szkoleni od 1 kwietnia, po to żeby polecieć i wykonać swoją misję w kosmosie.

Droga do kosmosu - hobby i pasje Sławosza Uznańskiego

Nie bez znaczenia jest data urodzenia dr Uznańskiego - 12 kwietnia, to Międzynarodowy Dzień Kosmonautów i Astronautów. 

Ta przestrzeń kosmiczna była mi bliska od samego początku - mówił na konferencji POLSA Uznański. 

Poza kosmosem jego hobby jest chodzenie po Himalajach – to najlepszy sposób na trening odporności na stres i trudne warunki.

Jest też żeglarzem, a eksploracja i zmaganie się z wyzwaniami to jego pasja.

Dr Sławosz Uznański – kim jest polski astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej?

Uznański pochodzi z Łodzi, gdzie w 2008 r. ukończył z wyróżnieniem Politechnikę Łódzką, uzyskując tytuł magistra inżyniera Również w tym samym roku otrzymał tytuł magistra inżyniera na Uniwersytecie Nantes (Francja) i tytuł inżyniera na Politechnice w Nantes (Francja). W 2011 r. obronił z wyróżnieniem doktorat na Uniwersytecie Aix-Marseille we Francji.

 

Jest on autorem książki na temat efektów promieniowania w układach elektronicznych i współautorem ponad 50 artykułów w czasopismach i na konferencjach naukowych. Jego zainteresowania zawsze były ściśle związane z przemysłem kosmicznym. Prowadził wykłady dot. projektowania systemów kosmicznych na międzynarodowych szkołach inżynierskich (SERESSA 2014 r., 2021 r.), organizował warsztaty pomiędzy CERN i NASA oraz dla sektora prywatnego. Był recenzentem wielu projektów satelitów komercyjnych, jak np. satelity firmy ICEYE oraz projektów związanych z polskim sektorem kosmicznych, takich jak PW-SAT2, HyperSat i EagleEye.

 

Poprzednią rekrutację ESA prowadziła w 2009 roku. Dzięki obecnej - ogłoszonej w 2021 roku - ESA chciała "odmłodzić, zróżnicować i zdecydowanie poszerzyć" kilkuosobowy zespół astronautów. Wśród ok. 23 tys. kandydatów z Polski w rekrutacji wzięło udział 549 osób.

A jakie są szanse na udział w misjach rezerwowego astronauty - Polaka?

Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej POLSA prof. Grzegorz Wrochna podczas konferencji prasowej online zadeklarował, że Polska Agencja Kosmiczna "będzie bardzo intensywnie pracowała nad tym, żeby powstał pomysł misji, w której nasz astronauta byłby niezbędny". 

- Żebyśmy opracowali takie eksperymenty i zadania, które moglibyśmy zaproponować Europejskiej Agencji Kosmicznej – żeby nasz astronauta mógł na stację międzynarodową polecieć i te eksperymenty przeprowadzać – mówił.

Źródło: PAP/POLSA/ Gazeta Wyborcza

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM