Lex Czarnek 2.0 przyjęta przez Sejm - czy prezydent podpisze ustawę? Wcześniej zawetował

Sejm przyjął ustawę Prawo oświatowe tzw. lex Czarnek 2.0, którą Senat chciał w całości odrzucić. Restrykcyjne dla szkół przepisy wejdą w życie, jeśli ustawę podpisze prezydent. Co zrobi Andrzej Duda, który już raz zawetował niemal identyczne pomysły ograniczenia autonomii szkół i decyzyjności rodziców?

Sejm odrzucił uchwałę Senatu i przyjął ustawę

"Lex Czarnek 2.0 - odrzucone przez Senat. Do ustawy, która zabiera prawa rodzicom, uczniom i nauczycielom uchwaliliśmy weto — napisał dwa dni temu na Twitterze senator Krzysztof Kwiatkowski.

Pomimo tego, Sejm odrzucił w czwartek, 1 grudnia uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, która przez środowiska szkolne została nazwana lex Czarnek 2.0.

"Prawie pięć godzin druzgocącej debaty dla lex Czarnek 2.0 i po północy projekt ustawy odrzucony!!!" - stwierdził senator Bogdan Zdrojewski.

Janusz Piechociński zauważył z kolei, że ZNP zaalarmowało, że skutkiem wprowadzonej ustawy będzie likwidacja Karty nauczyciela w przedszkolach.

"Pis klaszcze, bo złamał prawa uczniów i rodziców do nowoczesnej edukacji." - napisała na Twitterze Wanda Nowicka

Nowelizacja ustawy Prawo oświatowe trafi teraz do prezydenta.

O co chodzi w ustawie Lex Czarnek 2.0? To w praktyce odbieranie uprawnień szkołom i rodzicom

"Autonomia szkół to absurd" - powiedział podczas październikowych prac komisji edukacji jeden z posłów PiS. Dowodził wówczas, że to projekt o charakterze państwowym, a "państwo nie powinno abdykować w sferze wychowania dzieci i młodzieży".

To prawda, że projekt ustawy daje państwu, czyli ministerstwu i kuratorom szersze uprawnienia w decydowaniu o tym, co się dzieje w szkołach. Jednocześnie odbiera tę decyzyjność dyrektorom i rodzicom.

Projekt "lex Czarnek 2.0" wygląda tak, jakby ministra edukacji uwierał but. I postanowił nas wszystkich uchronić przed swoim cierpieniem, żebyśmy my czegoś takiego nie doświadczyli. I dlatego wszystkim nam obcina dwie stopy — powiedziała w TOK FM Anna Schmidt-Fic z Wolnej Szkoły.

Nowelizacja ustawy Prawo oświatowe (lex Czernek 2.0) między innymi:

  • reguluje zasady działalności organizacji i stowarzyszeń w szkołach i przedszkolach (o tym jakie organizacje wejdą do szkół, zadecydują nie szkoły i rodzice, tylko kuratoria)
  • zwiększa nadzór kuratorów nad szkołami, ułatwia odwoływanie dyrektorów.
  • wprowadza krytykowane zmiany w edukacji domowej, utrudniające rodzicom i dzieciom przechodzenie w tryb edukacji domowej.

Czy prezydent podpisze ustawę, którą wcześniej zawetował

W marcu 2022 prezydent Andrzej Duda zawetował pierwszą wersję lex Czarnek:

"Nie mówię, że nie miałem żadnych zastrzeżeń do tej ustawy, bo miałem. Choć uważam, że jest tam szereg rozwiązań, które powinny zostać rozpatrzone. Ale odłóżmy to na później. Na razie do tej ustawy jest weto. Proszę uznać temat za zakończony. Niech on nam nie przeszkadza w kwestii najważniejszej, obrony Polski — powiedział Andrzej Duda na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która zebrała się w związku z wojną w Ukrainie.

W uzasadnieniu weta prezydent pisał: "Rolą kuratora nie jest zastępowanie rodziców w procesie wychowawczym ich dzieci".

Co zrobi dziś, gdy trafi do niego druga wersja ustawy?

Prezydent od kilku tygodni przygotowuje sobie grunt  — prawdopodobnie — do podpisania ustawy. Zaczął już budować narrację mówiącą, że nowy projekt ustawy jest zdecydowanie różny od wcześniej zawetowanego i to właśnie tych różnic on oczekiwał.

Kampania organizacji społecznych "Wolna szkoła" przed rozpoczęciem końcowych prac nad ustawą w parlamencie zachęcała do brania udziału w konsultacjach społecznych i wypełnienia ankiety (ankieta wygasła 30.11). Nagłaśniała, że konsultacje społeczne są potrzebne, bo projekt zgłoszony jako poselski nie przeszedł żadnych konsultacji, choć na ich istotę zwracał uwagę prezydent.

Dziś "wolna szkoła" apeluje do prezydenta o weto.

Prezydent może znowu zawetować ustawę, wskazując, że nadal nie spełnia ona jego oczekiwań wyrażonych w uzasadnieniu poprzedniego weta, lub podpisać powtarzając, że dokładnie o takie zapisy mu chodziło.

Źródła: Gazeta.pl, Twitter, TOK FM

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM