advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Dlaczego Duda zawetował lex Czarnek 2.0, obraził się? PO: "Presja ma sens", ale to nie koniec sprawy

tokfm.pl, pap, Dorota Jaworska
3 min. czytania
16.12.2022 11:00
"Po zapoznaniu się z głosami licznych organizacji społecznych, odmawiam podpisania nowelizacji Prawa oświatowego." - powiedział Andrzej Duda. Weto prezydenta, za które dziękują rodzice, okazało się jednak zaskoczeniem dla ministra edukacji. Zapowiedział "lex Czarnek 3.0".
|
|
fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

"Presja ma sens" - prezydent Andrzej Duda zgłosił weto — lex Czarnek nie wchodzi

Projekt ustawy o zmianach w szkolnictwie zwany lex Czarnek 2.0 zawierał same złe rozwiązania dla polskiej szkoły. Próbował wprowadzić regulacje zasad działalności organizacji w szkołach, a w praktyce uniemożliwić ich działanie, zwiększyć nadzór kuratorów nad szkołami, ułatwić im odwoływanie dyrektorów i wprowadzić zmiany w edukacji domowej.

"Po zapoznaniu się z głosami licznych organizacji społecznych, odmawiam podpisania nowelizacji Prawa oświatowego." - powiedział Andrzej Duda, uzasadniając odmowę złożenia podpisu pod ustawą. Prezydent mówił, że dostał 133 protesty podpisane przez tysiące osób.

- Presja ma sens - podsumowała decyzję prezydenta Platforma Obywatelska

- Prezydent Duda zawetował Lex Czarnek 2.0! Zwyciężyli uczniowie, rodzice i organizacje społeczne! Brawo! - napisała na Twitterze Lewica.

- Mamy to: jest weto lex Czarnek 2.0! Serdeczne gratulacje i podziękowania dla wszystkich organizacji pozarządowych, nauczycieli i rodziców zaangażowanych w obronę wolności polskich szkół — gratulowała posłanka Mirosława Nykiel.

- Presja ma sens! Lex Czarnek 2.0 nie zostanie podpisane przez Prezydenta Andrzeja Duda, a szkoła pozostanie wolna od wpływów politycznych. Działania organizacji i aktywistów, również uczestników Campusu, przynoszą skutki, działamy dalej - napisał właściciel profilu Campus Polska Przyszłości.

- Presja ma sens! PAD zawetował szkodliwą ustawę, dewastującą polską edukację. Lex Czarnek nie przejdzie — zauważyła wiceprezydentka Warszawy Aldona Machnowska.

Lex Czarnek 2.0 zgłoszony po wecie lex Czarnek. Minister zignorował poprzednie weto?

Projekt ustawy zwanej "lex Czarnek 2.0" został zgłoszony jako projekt poselski (niewymagający konsultacji) po tym, gdy prezydent zawetował nowelizację Prawa oświatowego złożoną przez ministerstwo edukacji.

"Rolą kuratora nie jest zastępowanie rodziców w procesie wychowawczym ich dzieci" - napisał prezydent w uzasadnieniu. Dodał też, że ograniczenie samodzielności samorządów w prowadzeniu szkół "może naruszać zasadę decentralizacji władzy publicznej" - tłumaczył Andrzej Duda w uzasadnieniu pierwszego weta.

Mimo to, drugi projekt nie zmieniał praktycznie niczego w zakresie wcześniejszych obiekcji prezydenta.

Dodatkowo na jego powiązanie z ministerstwem wskazuje to, że został w pośpiechu przygotowany na drukach ministerialnych, a nie poselskich (zawierał logo MEiN). Minister, na tydzień przed rozstrzygnięciem, próbował przekonywać, że nowelizacja to efekt próśb wielu środowisk. Jego wpis na Twitterze wywołał gwałtowne reakcje.

"Dzieci należy chronić przed MEiN" (ministerstwem edukacji) - komentowali przeciwnicy zaproponowanych zmian.

Być może wpis ministerstwa był dodatkowym impulsem do wzmożenia protestów w sprawie "lex Czarnek 2.0", na które ostatecznie prezydent zareagował wetem.

'Lex Czarnek 2.0' to 'fałsz, obłuda i kłamstwo'. Kwiatkowski o 'klonach kurator Nowak' z wielkim wpływem na szkoły

Co z "lex Czarnek 3.0"? Uzasadnienie weta prezydenta i reakcja ministerstwa

W uzasadnieniu drugiego weta prezydent — jak pisaliśmy już w TOK FM — że pomimo długich prac nie udało się uzyskać porozumienia.

Choć rodzice, nauczyciele i organizacje społeczne cieszą się z prezydenckiego weta i dziękują, pojawiły się też głosy, że prezydent obraził się, że w niewystarczającym stopniu ustawa realizowała jego pomysły na zmiany w oświacie.

"Obserwowaliśmy prace nad "lex Czarnek 2.0", cały czas podnosząc kwestię mojego projektu, który wówczas znajdował się w zasobach sejmowych jako przedłożenie prezydenckie. W jakiejś części propozycje, które składaliśmy, zostały uwzględnione, choć, trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie wszystkie — powiedział Andrzej Duda.

"Prezydent poczuł się urażony; według naszych ustaleń miał podpisać ustawę" - powiedział Włodzimierz Kosiniak-Kamysz w programie "Jeden na Jeden" w TVN24.

Pojawia się też coraz więcej głosów mających sugerować, że będzie przygotowywany projekt lex Czarnek 3.0. Te pogłoski potwierdził w piątek rano sam minister.

"Na PiS głosowało ok. 10 mln ludzi, na pana prezydenta 10,4 mln. Ci wszyscy ludzie pisali do nas wielokrotnie i apelowali, żebyśmy zrobili coś, co powstrzyma atak genderyzmu na szkoły. O tym jest lex Czarnek (...) Dlatego sytuacja, w której pan prezydent uzasadnia swoje weto 133 listami i nie zwraca uwagi na 10,4 mln osób, które na niego głosowały, jest absolutnie absurdalna" – mówił Czarnek w RMF FM

Minister podkreślił, że projekt (lex Czernek 3.0) nie będzie różnił się od tego, który nie zyskał akceptacji prezydenta.

Czeka nas więc kolejna tura prac, głosowań i protestów wokół kolejnego podejścia do nowelizacji prawa oświatowego?