advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

W Dzień Kobiet klepnął pracownicę w pośladek. Naczelnik policji odwołany ze stanowiska

PAP/tokfm.pl
2 min. czytania
13.03.2023 13:03
Komendant wojewódzki policji w Białymstoku odwołał ze stanowiska naczelnika wydziału prewencji tej komendy i wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne - to skutek zachowania policjanta, który miał naruszyć godność i nietykalność pracownicy tej jednostki policji.
|
|
fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

O sprawie poinformowało w poniedziałek Radio RMF FM. Według informacji rozgłośni, policjant w trakcie spotkania z okazji Dnia Kobiet miał - jak podaje radio - "klepnąć ręką w pośladki pracownicę cywilną komendy".

Rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa potwierdził w rozmowie z PAP informacje o odwołaniu naczelnika. - Policjant został odwołany, bo zachował się w sposób poniżający, naruszający godność i nietykalność - podkreślił. Mówił, że nie wie, kto komendantowi przekazał informacje o tej sytuacji (np. czy sama kobieta złożyła skargę), ale - jak podkreślił - gdy komendant się o sprawie dowiedział, natychmiast zareagował.

- Następnego dnia ów mężczyzna przestał być naczelnikiem, postawionym w stan dyspozycji - dodał rzecznik.

- To jest niewyobrażalne, żeby osoba, która zachowuje się w ten sposób, pozostawała na stanowisku i kierowała innymi ludźmi. Takie decyzje muszą zapadać natychmiastowo, bo od niego (naczelnika - PAP) zawodowy los pewnych osób zależał, więc takie zachowanie niestety, ale dyskwalifikuje - mówił Krupa. Dodał, że wszczęte zostało również postępowanie dyscyplinarne.

- Ustąpienie z pewnego stanowiska wymaga zawsze w takiej sytuacji, żeby przekazać swoje obowiązki, więc to chwilę trwa, ale po przekazaniu tych obowiązków, od jutra (od wtorku - PAP) funkcjonariusz nie będzie pełnił też służby w tej jednostce po to, żeby na co dzień nie mieć kontaktu z tą kobietą, wobec której w taki, a nie inny, sposób się zachował - mówił Krupa.

Wielki eksperyment PiS-u. Elektorat badany jak 'króliki doświadczalne'. Reszta traktowana 'rażeniem', 'kłuciem'

Powiedział też, że policjant na razie nie został zawieszony, a będzie pracował w innej jednostce, by - jak podkreślił - osoba, wobec której się tak zachował, miała komfort pracy i nie musiała, choćby przypadkowo go spotykać.

Poinformował też, że sprawa zostanie przekazana do prokuratury, w celu - jak mówił rzecznik - oceny karnej tego zachowania. Sama białostocka policja musi się z niej wyłączyć ze względu na fakt, że chodzi o jej funkcjonariusza. - To prokuratura wyjaśni, czy nie występują tu zależności z uwagi na to, że zajmował stanowisko kierownicze - dodał Krupa.

Posłuchaj: