advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polska

Dlaczego w restauracjach jest drogo? "Gastronomia staje się luksusem, a powinna być dostępna dla każdego"

2 min. czytania
20.07.2023 12:42
To bardzo trudny okres dla branży. Niewiele jest restauracji, które wróciły do obrotów sprzed pandemii. Sprzedajemy o wiele mniej. Branża jest zadłużona u dostawców na ponad miliard złotych - mówił w TOK FM Jacek Czauderna, prezes Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.
|
|
fot. unplash.com| twitter.com/ArturooArtur

Choć sezon wakacyjny jest w pełni, to na wyjście do restauracji nie może pozwolić sobie każdy. Wszystko przez drożyznę, która wdarła się do niemal wszystkich lokali gastronomicznych w Polsce.

Internet zalewają tzw. paragony grozy, czyli rachunki, jakie klienci musieli zapłacić np. za obiad nad morzem. Drożej jest nie tylko w knajpach, ale nawet w sezonowych budkach. Gofr za 25 zł to niemal wakacyjna codzienność. - Gastronomia staje się luksusem, a powinna być dostępna dla każdej polskiej rodziny - ubolewał w TOK FM Jacek Czauderna, prezes Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Ekspert tłumaczył, że wielu restauratorów nie miało wyjścia i musiało podnieść ceny. - To bardzo trudny okres dla branży. (…) Niewiele jest restauracji, które wróciły do obrotów sprzed pandemii. Sprzedajemy o wiele mniej. (…) Branża jest zadłużona u dostawców na ponad miliard złotych - wyliczał Czauderna w "Popołudniu Radia TOK FM".

Gastronomia goni ostatkiem siłą. Podwyżki cen dały już nie wystarczają. 'Nie oczekujemy dotacji i subwencji'

Jego zdaniem, restauratorzy i tak nie są w stanie "dogonić inflacji". - Rząd podjął wiele błędnych decyzji. Proszę zwrócić uwagę, że ktoś tam stwierdził, iż skoro do drinków dodaje się kostki lodu, to trzeba je obłożyć 23-procentem VAT-em. Owoce morza również trzeba tak sprzedawać. Apelujemy, by wszystkie usługi gastronomiczne były objęte jedną stawką VAT. Inaczej wysokie podatki lądują w karcie menu, dlatego mamy paragony grozy - wyjaśniał gość Przemysława Iwańczyka.

Dodał również, że wiele restauracji zmaga się też z wysokimi kosztami najmu i opłat za media. - W internecie jest lawina ogłoszeń o wyprzedawanym sprzęcie gastronomicznym. Inni zawiesili działalność albo ograniczyli czas otwarcia. Jeśli dalej będzie panowała taka prawna i polityczna obojętność na gastronomię, to będziemy robić zakupy w marketach i konsumować to wszystko, siedząc w domach czy na parkowych ławkach - podsumował gość TOK FM.