,
Obserwuj
Polska

Kierwiński nie odpuści. Szykuje pozwy za pomówienia

oprac. MK tokfm.pl
2 min. czytania
06.05.2024 08:30
Nie milkną echa wystąpienia Marcina Kierwińskiego podczas obchodów Dnia Strażaka. W trakcie przemowy z powodu złego nagłośnienia słowa szefa MSWiA były zniekształcone. Niektórzy zarzucają Kierwińskiemu wystąpienie pod wpływem alkoholu. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", minister szykuje pozwy za pomówienia dla m.in.: Stanisława Tyszki, Jacka Protasiewicza, Samuela Pereiry. Akt oskarżenia może trafić też do Jacka Ozdoby.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Już w niedzielę Kierwiński zapowiadał, że niebawem podejmie odpowiednie kroki w związku z pomówieniami. "Osoby, które stały i stoją za szkalowaniem mojego dobrego imienia - poniosą prawne konsekwencje tych nienawistnych działań" - napisał na X (Twitterze) minister spraw wewnętrznych.

Kierwiński szykuje pozwy za pomówienia

Kierwiński będzie domagał się ukarania: Tyszki, Pereiry, Protasiewicza i Ozdoby, ale nie tylko ich. Według "Rp" szef MSWiA skieruje pozew przeciwko każdemu, kto będzie zarzucał mu, iż podczas obchodów Dnia Strażaka był pod wpływem alkoholu. "Zamierza występować z prywatnymi atakami oskarżenia przeciwko wszystkim tym, którzy będą naruszać jego dobre imię. W poniedziałek obecny szef MSWiA ma przedstawić więcej informacji" - dowiedziała się 'Rzeczpospolita'.

'Pozwolili na kompromitację'. Ekspertka wytyka błąd ekipie Kierwińskiego

Kierwiński weźmie udział w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dziennikarze "Rzeczpospolitej" zapytali jedną z osób z obozu rządzącego, czy sobotni występ ministra spowoduje, że ten ostatecznie zostanie skreślony z list do PE. Z ustaleń serwisu wynika, że "pozycja Kierwińskiego w PO jest niezagrożona", a on sam "cieszy się zaufaniem Donalda Tuska".

Kierwiński na obchodach Dnia Strażaka

Dnia Strażaka nie będzie najlepiej wspominał Marcin Kierwiński. Przemówienie ministra było "niewyraźne", co od razu wywołało burzę w sieci. Pod filmikiem z uroczystości pojawiły się komentarze, że szef MSWiA był pod wpływem alkoholu. Sam Kierwiński zaprzeczył, podkreślając, że winę ponosi fatalne nagłośnienie i technika, która wyraźnie zawiodła.

Na dowód swojej prawdomówności Kierwiński poddał się nawet badaniu alkomatem, a jego wynikiem podzieli się z opinią publiczną. To wszystko jednak nie uciszyło spekulacji o kondycji ministra.

POSŁUCHAJ:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>