Matura to przeżytek. "Stres związany z egzaminem często wypacza wiedzę"
Rozpoczynające się we wtorek matury to wielki stres dla 263 tys. młodych ludzi, kończących w tym roku naukę w liceach i technikach. - Bez przesady - tak bezceremonialnie skomentował nadawanie temu egzaminowi charakteru jednego z najważniejszych momentów w życiu w "Pierwszym Programie" prof. Marek Konopczyński z uniwersytetu w Białymstoku oraz Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Gość TOK FM oczywiście życzył wszystkim powodzenia, ale za najważniejsze uważał trzeźwe spojrzenie. - Mam nadzieję, że tegoroczni maturzyści podejdą do egzaminu skutecznie, ale także również z takim przeświadczeniem, że jeśli coś się złego wydarzy, to świat się nie zawali - dodał rozmówca Wojciecha Muzala.
Prof. Konopczyński przyznał, że matura nie jest obiektywnym weryfikatorem wiedzy człowieka. Jednym z najważniejszych tego powodów jest ogromny stres. Jego zdaniem zbyt duża motywacja nie robi dobrze, więc nie przesadzajmy.
3 matury i ślub
- Zastanawiam się, czy w ogóle matura jest potrzebna i czy spełnia swoją funkcję w obecnych czasach - przyznał gość TOK FM. Przypomniał, że egzamin ten sprawdzał się dobrze w społeczeństwie klasowym, czyli przed II Wojną Światową. W tamtych czasach matura była oznaką statusu społecznego. Trzy kolejne pokolenia jakiejś rodziny pozwalały kolejnemu zgodnie z ówczesnymi konwenansami na ślub z osobą szlachetnie urodzoną. - Teraz matura spełnia tylko jedną funkcję. Pozwala rozpocząć studia - stwierdził.prof. Konopczyński.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Dowodził przy tym, że wyeliminowanie we współczesnym polskim modelu edukacji egzaminów na konkretne kierunki studiów, a oparcie się wyłącznie na jednorazowym egzaminie maturalnym wcale nie jest optymalną metodą. - Już w kilku państwach europejskich takich jak Szwecja, Irlandia, Holandia, Wielka Brytania czy nawet Słowacja zrezygnowano z egzaminów końcowych, które u nas nazywa się maturą i ocenia się całe cztery lata edukacji - zauważył. Taki model, w którym ocenia się całokształt osiągnięć młodego człowieka, jest sensowniejszy. Matura to tylko wypadkowa, która nie zawsze dobrze weryfikuje sytuację - Stres związany z tym egzaminem często wypacza wiedzę - stwierdził członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN.
Matura 2024. W tym roku boją się bardziej niż zwykle. 'Mam już dość'
Żeby podkreślić, jak bardzo przecenia się potencjalną wagę maturalnej porażki, prof. Konopczyński przyznał, że on sam przed laty oblał swoją maturę. Nie wpłynęło to jednak ostatecznie na to, że kilka lat później skończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, a potem obronił doktorat na Uniwersytecie Warszawskim.