Jędraszewski grzmi o "tęczowej parodii" na igrzyskach. "Obrażono ponad miliard chrześcijan"
Stanowisko abp. Jędraszewskiego opublikowała w niedzielę krakowska kuria na swojej stronie internetowej.
Hierarchę do obejrzenia transmisji z otwarcia igrzysk skusiło wspomnienie sprzed 10 lat, kiedy to w Paryżu poświęcił pomnik Jana Pawła II. Przyznał, że w trakcie oglądania 'tego ponad miarę rozciągniętego w czasie wydarzenia' wzrastał jego 'wewnętrzny sprzeciw i oburzenie wobec nachalnej, niekiedy wręcz prymitywnej propagandy współczesnej ideologii lewicowej, którą była przesycona ceremonia otwarcia'.
Zdaniem metropolity krakowskiego wydarzenie osiągnęło 'szczyt agresji, braku wszelkiego szacunku i tolerancji' w chwili - jak określił, powołując się na media - 'tęczowej parodii' dotyczącej Ostatniej Wieczerzy, najświętszego dla chrześcijan wydarzenia".
Jędraszewski urodziny spędził sam. 'Ma problemy komunikacyjne'
"W parodii tej pośród drag queen i innych wyuzdanych postaci znalazło się również dziecko. W ten sposób obrażono ponad miliard chrześcijan żyjących na całym świecie" - ocenił abp Jędraszewski i zadał pytania: "Jak można było z tego wszystkiego uczynić swoiste przesłanie igrzysk olimpijskich – i to w wymiarze globalnym? Jak to przesłanie mogło popłynąć na świat właśnie z Francji?"
Określając widowisko "żałosnym", przywołał fragmenty z książki Jana Pawła II "Ecclesia in Europa" – m.in. o "utracie pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego" przez Stary Kontynent oraz o tym, że "europejska kultura sprawia wrażenie 'milczącej apostazji' człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał".
Jędraszewski wziął w obronę Przemysława Babiarza
Hierarcha stanął także w obronie dziennikarza sportowego Przemysława Babiarza, który podczas transmisji w TVP z uroczystości otwarcia skomentował wykonanie piosenki "Imagine" Johna Lennona.
W Lennona uderzył nie tylko Babiarz, lecz także abp Depo. Ekspert łapie się za głowę
"Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety" - powiedział dziennikarz. TVP zawiesiła go w wykonywaniu obowiązków służbowych, oceniając, że jego słowa były "skandaliczne", a "wzajemne zrozumienie, tolerancja, pojednanie – to nie tylko podstawowe idee olimpijskie, to także fundament standardów, którymi kieruje się nowa Telewizja Polska".
Jędraszewskiemu 'coś odwaliło'. 'To nie jest zwykły, niegroźny staruszek'
"Przeżywamy z żalem i bólem, ale także z wielkim oburzeniem te smutne wydarzenia jako przejawy Europy, która niejako na własne życzenie pragnie doczekać końca własnych dziejów" – oświadczył Jędraszewski.