"Żołnierz Kaczyńskiego" za kilka dni straci pracę? "Jego los jest przesądzony"
Czarne chmury nad Krzysztofem Czabańskim. Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekaz zajmie się w czwartek wnioskiem o odwołanie Czabańskiego z funkcji szefa Rady Mediów Narodowych. - Jeżeli procedury zostaną dotrzymane, to nie wykluczam takiego scenariusza, że w piątek w bloku głosowań będzie już głosowanie na sali plenarnej w sprawie odwołania pana Czabańskiego - przekazał szef komisji Piotr Adamowicz.
Jak mówił w TOK FM Maciej Wróbel, 'los Krzysztofa Czabańskiego jest przesądzony'. - W czwartek komisja kultury i środków przekazu zaopiniuje pozytywnie wniosek o jego odwołanie, a w piątek podczas głosowania Sejm odwoła z Rady Mediów Narodowych człowieka, który jest autorem nikczemnego działa upolitycznienia mediów publicznych i cofnięcia ich do PRL-u - mówił przewodniczący sejmowej podkomisji stałej do spraw mediów i polityki audiowizualnej.
Jak dodał, Krzysztof Czabański to 'żołnierz Jarosława Kaczyńskiego'. - Warto sięgnąć pamięcią do roku 2020, kiedy Krzysztof Czabański odwołał Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP, choć po kilku godzinach... przywrócił go na to stanowisko. Teraz Jacek Kurski na pewno otwiera szampana - ocenił w rozmowie z Mikołajem Lizutem.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Media są zarządzane partyjnie"
Autor opinii prawnej dotyczącej wniosku o odwołanie Krzysztofa Czabańskiego prof. Michał Romanowski przypomniał, że ustawa o Radzie Mediów Narodowych w art. 5 ust. 3 zawiera postanowienie zakazujące członkowi Rady posiadania udziałów lub uczestniczenia w spółce, która jest dostawcą usług medialnych. Jak uzupełnił, 'chodzi tutaj o takie spółki, które pozostają pod pewną formułą kontroli Rady Mediów Narodowych, KRRiT'.
W ocenie gościa TOK FM wniosek o odwołanie Krzysztofa Czabańskiego świadczy tylko o tym, że 'po tamtej stronie nie ma ludzi, którzy znają się na przepisach prawa i którzy chcą go przestrzegać'. - Ich media były zarządzane politycznie, partyjnie. I nikt nie przejmował się tym, że jest to niezgodne z ustawą, choć opinie prawników są w tej kwestii jednoznaczne - podkreślił Maciej Wróbel.
Zastrzegł też, że jego zdaniem, odwołanie Krzysztofa Czabańskiego będzie w konsekwencji oznaczać, że koalicja uzyska większość, a tym samym uda wyprowadzić media publiczne ze stanu likwidacji.
Krzysztof Czabański kieruje RMN od 2016 r. Jeśli zostanie odwołany, Sejm powoła nowego członka Rady Mediów Narodowych.